konie-folbluty



   Witaj na stronie Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej.

Celem naszego Związku jest dążenie do rozwoju i doskonalenie hodowli koni pełnej krwi angielskiej w Polsce.


   Welcome to the Polish Thoroughbred Breeders Association site.

The aim of our Association is the development and improvement of breeding thoroughbred horses in Poland.





TAŃSZE BILETY NA MISTRZOSTWA EUROPY WKKW W STRZEGOMIU 2017
03.03.2017
Przed nami bezprecedensowe wydarzenie w historii polskiego jeździectwa. W dniach 17-20 sierpnia 2017 roku na hipodromie w Morawie koło Strzegomia rozegrane zostaną Mistrzostwa Europy we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego. Polska nigdy dotąd nie była jeszcze organizatorem imprezy rangi mistrzostw kontynentu w dyscyplinach olimpijskich w kategorii seniorów, a ostatnie Mistrzostwa Europy Seniorów w naszej części Europy odbyły się w Kijowie w 1973 roku. System sprzedaży biletów oparty jest na zasadzie „kto pierwszy ten lepszy”, co również oznacza - im szybciej tym taniej, a bilety są do nabycia w ogólnodostępnej przedsprzedaży już od 17 sierpnia 2016 roku. Cennik opublikowany jest na stronie Mistrzostw Europy www.strzegom2017.pl Organizatorzy przygotowali specjalną ofertę z 10% rabatem dla członków Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej na bilety kategorii II – wstęp na obiekt wraz z rezerwacją miejsca na trybunie siedzącej, dostęp do trasy crossu, stref cateringu, pokazów i wystaw. Cena regularna to 150 złotych, a cena z rabatem to 135 złotych. OFERTA jest dostępna TYLKO dla zamówień dokonanych przez Polski Związek Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej DO 31 MARCA 2017 roku. Dlatego członków Związku (którzy opłacili składki członkowskie za lata 2016-2017) zainteresowanych zakupem biletu z 10% rabatem prosimy o kontakt na e-mail folbluty@folbluty.org oraz wpłatę 135 złotych na konto Związku (zakładka KONTAKT) w terminie do 30 marca bieżącego roku. Na Mistrzostwa Europy WKKW do Strzegomia zaprasza Dyrektor Zawodów – Marcin Konarski.
IRISH STALLION TRAIL 2017 – część trzecia (ostatnia)
01.03.2017
Drugiego dnia przystankami na naszej mapie były jeszcze Castlehyde Stud i Grange Stud, w których rezydują reproduktory z Coolmore. W nowej stajni w Castlehyde zaprezentował się miler CANFORD CLIFFS (Tagula – Mrs Marsh po Marju) – mogliśmy zatem w krótkim czasie podziwiać zarówno ojca, jak i syna, a także urodziwy, chwytający za oko CHAMPS ELYSEES (Danehill – Hasili po Kahyasi) – brat Dansili i Cacique, przeznaczony do… National Hunt. Obejrzeliśmy również ogiera DYLAN THOMAS (Danehill – Lagrion po Diesis), którego potomstwo sukcesy notuje zarówno w gonitwach płaskich, jak i skakanych. Z zainteresowaniem obserwowaliśmy ogiery FOOTSTEPSINTHESAND (Giant’s Causeway – Glatisant po Rainbow Quest), którego syn Star Poker rezyduje w Krasnem oraz POWER (Oasis Dream – Frappe po Inchinor) – od półsiostry Footstepsinthesand. Power jest ojcem czwórki dwuletnich zwycięzców Pattern z minionego roku. MOST IMPROVED (Lawman – Tonnara po Linamix) i nieduży REQUINTO (Dansili – Damson po Entrepreneur) są trzykrotnie tańsze niż „australijczyk” STARSPANGLEDBANNER (Choisir – Gold Anthem po Made of Gold), który stanowi za 15.000 €. Płotowo-przeszkodowe sukcesy potomstwa są wizytówką ogierów WESTERNER (Danehill – Walensee po Troy) i YEATS (Sadler’s Wells – Lyndonville po Top Ville). IVAWOOD (Zebedee – Knees Royale po Red Ransom) i bardzo urodziwy KINGSTON HILL (Mastercraftsman – Audacieuse po Rainbow Quest) to również synowie reproduktorów, które widzieliśmy wcześniej podczas naszej wizyty. Obaj zdecydowanie lepsi od ojców. Pierwszy ma więcej linii, jest bardziej kalibrowy od ojca i… „nie swinguje zadem”, a drugi przewyższa ojca urodą i szlachetnością. Wart podkreślenia jest fakt, że gros prezentowanych ogierów odznaczało się bardzo dobrej jakości stępem, który jak wiadomo jest ojcem galopu! Na tle Castlehyde, gdzie ogiery stacjonują w nowo oddanej do użytku eleganckiej stajni, obiekt Grange Stud prezentował się znacznie skromniej. Mniejsza była także liczba stacjonujących tu reproduktorów, które przeznaczone są głównie do sekcji National Hunt. Nikt z nas nie przypuszczał, że mieliśmy okazję podziwiać po raz ostatni dzielnego FAME AND GLORY (Montjeu – Gryada po Shirley Heights). 13 lutego ogier ten padł niespodziewanie na atak serca podczas stanówki. Inny dostępny tu syn Montjeu to WALK IN THE PARK (od Classic Park po Robellino). Z kolei GETAWAY (Monsun – Guernica po Unfuwain) i MILAN (Sadler’s Wells – Kithanga po Darshaan) prezentowały się wyraźnie lepiej od zdobywcy angielskiego St. Leger i Ascot Gold Cup – ogiera LEADING LIGHT (od Dance Parade po Gone West) – trzeciego syna nieodżałowanego Montjeu. Ostatniego dnia zachwycaliśmy się wyjątkowo urokliwą stadniną Ballylinch Stud (www.ballylinchstud.com). Zarówno długa i bogata historia, położenie, jak i architektura tego miejsca robiły ogromne wrażenie i chyba po raz pierwszy można było poczuć prawdziwie hodowlaną atmosferę nasyconą tradycją. Z prezentowanych ogierów urodą i pokrojem wyróżniał się zdecydowanie MAKE BELIVE (Makfi – Rosie’s Posy po Suave Dancer). Mniejsze wrażenie zrobiły NEW BAY (Dubawi – Cinnamon Bay po Zamindar), czy 20-letni już BEAT HOLLOW (Sadler’s Wells – Wemyss Bight po Dancing Brave). LOPE DE VEGA (Shamardal – Lady Vettori po Vettori) typem bardzo przypomina swojego dziadka og.Giant’s Causeway. Długi górą FASCINATING ROCK (Fastnet Rock – Miss Polaris po Polar Falcon) eksterierowo ustępował ogierowi LAWMAN (Invincible Spirit – Laramie po Gulch). Nie chcieliśmy opuszczać domu legendarnego ogiera THE TETRARCH, ale cóż było robić. Ballyhane Stud (www.ballyhane.com) przygotowała na ten sezon typowo komercyjną ofertę. Tak jak w katalogu, tak i w naturze najlepsze wrażenie sprawił tu BATTLE OF MARENGO (Galileo – Anna Karenina po Green Desert). Magnesem przyciągającym hodowców jest jednak DANDY MAN (Mozart – Lady Alexander po Niht Shift). Duże zainteresowanie budzą również „australijczyk” ELZAAM (Redoute’s Choice – Mambo In Freeport) oraz „amerykanin” RED JAZZ (Johannesburg – Now That’s Jazz po Sword Dance). Ceny uzyskiwane za przychówek tej trójki wielokrotnie przekraczają nakłady poniesione na stanówkę. Ofertę uzupełnia syn Kodiaca – lepszy od ojca, chociaż w innym typie PRINCE OF LIR (od Esuvia po Whipper). Podczas wizyty w Irlandii mogliśmy obejrzeć kilka ogierów z półkuli południowej. Wszystkie prezentują zbliżony typ – niekoniecznie rosłe czy kalibrowe, ale zawsze bardzo mocnej budowy, charakterystycznej dla koni o uzdolnieniach sprintersko-flyerskich. To oczywiście nic odkrywczego, bo australijski program wyścigowy jest zdominowany przez próby dla koni szybkich. Na tym przykładzie widać jednak jak na dłoni, że wyścigi i hodowla są ze sobą nierozerwalnie związane oraz że wzajemnie na siebie wpływają. Australijskie ogiery są obecnie bardzo modne na Wyspach, o czym wielokrotnie mogliśmy się przekonać podczas naszej wizyty. Na koniec dnia dotarliśmy do Darley Kildangan Stud (www.darleystallions.com), gdzie zdążyliśmy akurat na ostatnią już prezentację ogierów. Liczba gości była tu zdecydowanie największa, ale mżawka i ekspresowe tempo nie pozwoliły na zbyt dokładne oceny, chociaż rezydują tu m.in. DAWN APPROACH (New Approach – Hymn of the Dawn po Phone Trick), australijskie EXCEED AND EXCEL (Danehill – Patrona po Lomond) i EPAULETTE (Commands – Accessories po Singspiel), a także FAST COMPANY (Danehill Dancer – Sheezalady po Zafonic), pogromca Kingmana z 2000 Guineas NIGHT OF THUNDER (Dubawi – Forest Storm po Galileo), czy doskonale znane TEOFILO (Galileo – Speirbhean po Danehill), RAVEN’S PASS (Elusive Quality – Ascutney po Lord At War) i SLADE POWER (Dutch Art – Girl Power po Key Of Luck). Dużo czasu poświęcił nam za to główny „futermajster” – odpowiedzialny za żywienie, który cierpliwie i szczegółowo odpowiadał na pytania dotyczące karmienia ogierów. Na koniec dnia odwiedziliśmy „polskiego” agenta Bobby’iego O’Ryana i jego żonę Sheilę, których „kwaterę główną” dzieli od Kildangan Stud ledwie kilka minut jazdy samochodem. Czas spędzony na Zielonej Wyspie okazał się bardzo interesującą lekcją i bezcennym doświadczeniem hodowlanym. Ocena pokroju, przygotowanie ogierów i klaczy do stanówki, żywienie, codzienny ruch, pielęgnacja, czy marketing, to tylko niektóre tematy naszych wieczornych dyskusji oraz rozmów z niezwykle gościnnie podejmującymi nas gospodarzami. Warunki klimatyczne i skala hodowli w Irlandii są nieporównywalne z naszymi, ale „części wspólnych” też nie brakuje. Podróże kształcą i nie inaczej było tym razem. A podobne prezentacje ogierów odbywają się przecież we Francji, Anglii czy Niemczech. W Polsce mamy jesienne przeglądy hodowlane i do udziału w nich (zarówno w roli gospodarzy, jak i gości) nieustannie namawiam hodowców koni pełnej krwi. A tym, którzy chcieliby odwiedzić Coolmore nie wychodząc z domu, polecam wizytę „od kuchni” za sprawą reportażu telewizji At The Races - wystarczy kliknąć link https://www.youtube.com/watch?v=VUzO1pbgN4s
OD TARTANY DO TERAPENY
28.02.2017
Torowa kariera Terapeny daje do myślenia. Jest jeszcze jednym potwierdzeniem opinii, że wciąż hodujemy w Polsce utalentowane skokowo konie pełnej krwi i kolejnym dowodem na to, że warto być cierpliwym. Dwulatką klacz dwa razy zamykała stawkę. Rok później w 9 startach była czterokrotnie druga. Dwa razy miało to miejsce w Sopocie, ale przede wszystkim widoczna była w służewieckich płotach (Nagrodach Bojgarda i Baracza), gdzie lepszą od niej okazała się tylko niepokonana w tej specjalności rówieśniczka - Tresura. Bilans trzyletniej Terapeny uzupełniają jeszcze trzy piąte (płatne) lokaty. Czterolatką (już w treningu Grzegorza Wróblewskiego) w Czechach i Polsce wystartowała 5 razy: 1xI (przeszkody – Łysa nad Łabą), 2xII (przeszkody x2 – Most i Karlove Vary), 2xIV (przeszkody – Pardubice, Memoriał dr. A.Falewicza – płoty – Wrocław), by w wieku 5 lat zacząć sezon 2017 od płotowego sukcesu we Francji. Potomstwo ogiera Belenus nie pierwszy już raz demonstruje talent w gonitwach skakanych (dla przykładu we Francji wartościowe wyniki osiągają przecież Singapur i Ejo Pritchard), jednak w przypadku Terapeny dużą rolę odgrywa linia żeńska. Warto cenić krajowe rodziny, bo o ich reprezentantach mamy przecież najwięcej szczegółowych hodowlano-wyścigowych informacji, w dodatku naprawdę łatwo dostępnych. To następny wniosek wynikający z poszukiwań przyczyn sukcesu naszej bohaterki. I tak, starszy o 2 lata półbrat Terapeny – wałach TORGON (po Fly To The Stars) wygrał 5 gonitw płotowych we Wrocławiu (w tym Nagrody stajni wyścigowej Vasury-Kolesa i Sexmana) oraz czeskiej Svetlej Horze. Ponadto dwukrotnie był drugi (w tym w Nagrodzie Słowa Sportowego) i raz czwarty (Wielka Partynicka). Podobnie jak Terapena, najlepiej czuł się na froncie wyścigu, chociaż w gonitwach płaskich radził sobie nieco lepiej, wygrywając na Partynicach dwukrotnie. Matka naszej bohaterki - TANGARANA biegała 2-4 let. 19 razy (na dystansach 1000-2000m): 3xI, 5xII, 4xIII, 5xIV, 1xV i tylko raz nie zajęła płatnego miejsca – w klasycznej Nagrodzie Wiosennej. Jest ona półsiostrą trzeciego w budapesztańskim Derby og.TANGER (po Tioman Island), a przede wszystkim zdobywcy St.Leger, Velkej Ceny Ceskeho Turfu oraz Central European Breeders’ Cup Classic w Pradze – og.TARO (po Jape). Babka - TANGARA (po Canadian Winter) biegała 2-4 let. 24 razy (na dystansach 1000-2000m): 3xI, 4xII, 4xIII, 5xIV, 3xV i jest półsiostrą użytego w hodowli (dał zdobywcę Nagród Strzegomia i St. Leger – og.Kabaret, który przedłużył ród) ogiera TYTOŃ (po Euro Star) – pierwszy w Strzegomia, drugi w Iwna, trzeci w Derby, świetnej matki stadnej TABAKI (po Pyjama Hunt) – urodziła czempiona dwulatków og.TABEX (po Canadian Winter), trójkoronowanego na Słowacji og.TANKRED (po Who Knows) i zwycięzcę Nagrody Misterstwa Rolnictwa - og.TALIZMAN (po Demon Club). Tangara to też półsiostra klasowej TABAKIERKI (po Pyjama Hunt), która wygrała Nagrody Próbną, Dakoty, Efforty, Wiosenną, Iwna i Criterium, była druga w Dorpata, Ministerstwa Rolnictwa i Derby, trzecia w Oaks, czwarta w Mosznej i tylko raz pozostała bez miejsca (Casimir Pulaski Invitational w Chicago), dzielnej TANTRY (po Winds of Light) – w dorobku 9 wygranych m.in. w Oaks w Bratysławie oraz niezłej dwulatki – TYTANII (po Dinard) – zwyciężczyni Nagrody Dakoty. Niepokonana w wieku 2 lat (Ministerstwa Rolnictwa, Efforty), filigranowa, nieprzeciętnie utalentowana TABAKIERA (po Dakota) to trzecia matka Terapeny i jedyne źrebię dzielnej TELIMENY (po Kadyks), która w 12 wyjściach w wieku 2 i 3 lat wygrała 4 gonitwy, trzy razy była druga, kończyła trzecia w Wiosennej i tylko raz nie zajęła płatnego miejsca. Z kolei piąta matka Terapeny – TATARKA (po Negresco), która biegała 2-3 let. 13 razy: 5xI, 2xII, 4xIII, w stadnym dorobku ma tak jasne punkty jak ogiery TUHAJ BEJ (po Dakota) – pierwszy w Nagrodach Moszny, Kozienic i Sac-a-Papier oraz TIMUR (po Dakota) - zwycięzca Nagród Ekspressu Wieczornego i Życia Warszawy. Tatarka jest też babką ogiera TROLL (Saragan – Trylogia po Mehari), który wygrał Nagrody Aschabada, St.Leger i dwukrotnie Życia Warszawy. Półbrat Trolla – TRAJAN (po Parysów) wygrał w Niemczech cenny przeszkodowy wyścig Badenia Jagdrennen i był trzeci w Svenskt Grand National na bieżni Stromsholm. Szósta matka TARTARIA (po Turysta) biegała 2-4 let. 18 razy: 7xI (Ettore Tito), 4xII, 2xIII, 2xIV, 3xbm. W stadzie urodziła 8 źrebiąt – wszystkie biegały i zwyciężały (!). Najlepszymi na torze byli bracia Tatarki – TRABANT (Ministerstwa Rolnictwa, Mokotowska, Derby, St.Leger, Widzowa x2, Prezesa Rady Ministrów x2), TATARAK (Rulera, Łeb w łeb, Widzowa, Sac-a-Papier, Łazienkowska), TARTAR (Dorpata, Syreny) i półbrat TARTAN (po Karambol) – w dorobku szarfy Wilanowska i Zamknięcia Sezonu. Inny brat Tatarki – TARAN zademonstrował nieprzeciętny talent skokowy, wygrywając m.in. dwukrotnie przeszkodową Wielką Bałtycką w Sopocie, a także przeszkodowy Puchar Dyrektora PTWK i przeszkodową Nagrodę 1.Dywizji Kawalerii Wojska Polskiego. Ponadto Taran (to od jego imienia nazwę wzięła stajnia wyścigowa, którą jeszcze do ubiegłego roku prowadził trener Józef Siwonia) plasował się drugi na przeszkodach i w płotach w Wiedniu oraz Berlinie. Z kolei siostra Tatarki – TERLICA dała rewelacyjnie spisującego się w gonitwach przeszkodowych TRZOSA (po Dipol), który wygrywał w Bratysławie, Pardubicach (Memoriał kpt. R.Poplera) i Wrocławiu, a plasował (trzeci) w Dusseldorfie. Siódma matka - urodzona we Włoszech TARTANA (Pilade i Talma po Papyrus) w 1946 roku trafiła do Golejewka, gdzie urodziła 6 źrebiąt. Wszystkie wielokrotnie zwyciężały, a poza grupami sukcesy święciło rodzeństwo Tartaria – TARABASZ (pierwszy w Nagrodach Perkuna i Przedświta). A kto był na ubiegłorocznym jesiennym przeglądzie hodowlanym w SK Krasne ten wie, że wyselekcjonowana z tamtejszego stada matek i przeznaczona na sprzedaż była rok młodsza siostra Terapeny – kasztanowata, kalibrowa TUNGARAVA, która… wkrótce zmieniła właściciela! W sezonie 2017 nie ma w stołecznym planie gonitw z płotami, a jak widać, choćby na przykładzie Terapeny, są one naprawdę potrzebne. Niestety w sezonie 2017 zaplanowano jedynie 10 gonitw płotowych i to wyłącznie na Partynicach. Czy przyczyną takiego stanu rzeczy jest obawa, że nie uda się w terminie zakończyć remontu służewieckiej trybuny głównej, czy to tylko wymówka - nie wiadomo. Pewnym jest, że brakuje nam zarówno jeźdźców, jak trenerów tej trudnej specjalności - najlepszym i niedoścignionym jest od lat Grzegorz Wróblewski. Jednak brak gonitw z płotami w Warszawie i malejąca liczba takich wyścigów we Wrocławiu (w 2014 - 17, w 2015 - 15, w 2016 - 11) raczej nie pomoże ani w zmianie tego stanu rzeczy, ani w promocji polskich koni pełnej krwi.
TERAPENA I HUBAL W FONTAINEBLEAU
27.02.2017
W sobotę 25 lutego, na torze Fontainebleau we Francji, w gonitwie z płotami (Prix du Conseil Municipal de Chailly en Biere) wystartowało jedenaście 5-letnich koni, które nie wygrały sumy nagród 18000 € (wyścig z warunkami). Dystans 3550m wymagał pokonania 13 płotów. Na miękkiej (w skali 4.6), trawiastej bieżni, w czasie 4’24.5” pierwszą nagrodę w wysokości 10560 € zdobyła wyhodowana w SK Krasne TERAPENA (Belenus – Tangarana po Saphir). Dosiadana przez dżokeja Jana Faltejska prowadziła od startu i z wyjątkiem 9 płotu skakała bezbłędnie. Klacz trenowana dla czeskiej właścicielki u naszych południowych sąsiadów przez Grzegorza Wróblewskiego wygrała pewnie, a gonitwę ukończyło 10 koni (jeden został zatrzymany przed 12 płotem). Wcześniej w Prix de la Societe des Courses de Pau (stipl z warunkami dla 5-letnich koni na dystansie 3600m) dzielnie spisał się wałach HUBAL (Safety Wire – Hebra po Who Knows). Wychowanek Marcina Kaszubowskiego w 10-konnej stawce minął celownik drugi, wygrywając 5760 €. Na trasie gonitwy konie i jeźdźcy mieli do pokonania 15 przeszkód. Dżokej Faltejsek prowadził podopiecznego trenera Grzegorza Wróblewskiego blisko czoła, by po trzecim skoku objąć prowadzenie. Po 14 przeszkodzie Hubal stracił pozycję lidera i chociaż nie mógł zagrozić zwycięzcy, to pewnie obronił drugie miejsce. Wyścig ukończyło 7 koni. Warto przypomnieć, że w połowie listopada ubiegłego roku, reprezentujący Czechy Hubal, odniósł swoje pierwsze zwycięstwo (inkasując 9350 €), a miało to miejsce w Mediolanie w Premio Lainate (4000m, konie 4-let. i starsze).
IRISH STALLION TRAIL 2017 – część druga
24.02.2017
Irlandia „przez auta szybę” jest faktycznie Wyspą Zieloną. Prosta architektura mijanych wiosek i miasteczek, a przede wszystkim styczniowa, wyjątkowo intensywna zieleń niemal wszechobecnych pastwisk robiły wrażenie. Uwagę zwracała też znikoma na tle użytków zielonych liczba gruntów ornych. Wprawdzie na trawie widzieliśmy ledwie pojedyncze sztuki (koni, owiec, rzadziej bydła), ale to przecież koniec stycznia, więc jeszcze nie sezon pastwiskowy. Dzień drugi przywitał nas pochmurnym rankiem, ale na szczęście ogiery w Coolmore Stud (www.coolmore.com) oglądaliśmy już przy słonecznej pogodzie. Bardzo harmonijny, aczkolwiek co najwyżej średniej miary AUSTRALIA (Galileo – Ouija Board po Cape Cross) stanowi po 35000 €, podobnie jak inny derbista angielski i irlandzki – „prawie trójkoronowany” CAMELOT (Montjeu – Tarfah po Kingmambo). Dzielny miler EXCELEBRATION (Exceed And Excel – Sun Shower po Indian Ridge) kosztuje 10000 €, natomiast australijski as sprintu – FASTNET ROCK (Danehill – Piccadily Circus po Royal Academy) ma cenę “private” (koszt stanówki jest “owiany tajemnicą”). Znakomitego „króla stada”, okrytego derką GALILEO (Sadler’s Wells – Urban Sea po Miswaki) można było tym razem podziwiać jedynie w boksie. Jego syn – GLENEAGLES (od You’resothrilling po Storm Cat) stanowi po 40000 €, a ojciec znanego nam ze Służewca Emperora Ajeeza (który bardzo przypomina go typem) – HOLY ROMAN EMPEROR (Danehill – L’On Vite po Secretariat) po 17500 €. Identycznie wyceniony został w tym roku sprinter NO NAY NEVER (Scat Daddy – Cat’s Eye Witness po Elusive Quality). Niezbyt urodziwy, ale bardzo prawidłowy, kalibrowy i emanujący siłą siwy MASTERCRAFTSMAN (Danehill Dancer – Starlight Dreams po Black Tie Affair) kosztuje 25000 €. Nowym rezydentem jest australijski flyer PRIDE OF DUBAI (Street Cry – Al Anood po Danehill) – 15000 €, który mógł się podobać. Uznana firma to 18-letni już ROCK OF GIBRALTAR (Danehill – Offshore Boom po Be My Guest) – 9000 €, po którym, szczególnie w ruchu, widać już wiek. Nieco tańszy (8000 €) jest derbista angielski – nieduży (tylko 160 cm w kłębie) RULER OF THE WORLD (Galileo – Love Me True po Kingmambo). Reklamowany jako najlepszy miler jaki trafia do stada w 2017 roku (wygrał francuskie 2000 Gwinei oraz Sussex St.) THE GURKHA (Galileo – Chintz po Danehill Dancer) to nowość w ofercie Coolmore (25000 €). Połowę tańszy jest WAR COMMAND (War Front – Wandering Star po Red Ransom), natomiast ZOFFANY (Dansili – Tyranny po Machiavellian) kosztuje 35000 €. Wzorowo utrzymany obiekt Coolmore robi wrażenie. Ciekawostką może być za to fakt, że inaczej niż na przykład w Irish National Stud (tam w maneżu jest specjalnie przygotowany boks dla sysaka, by stanowiona matka mogła mieć go cały czas „na oku”, co ma minimalizować stres obojga) do stanówki klacz doprowadzana jest tu bez źrebięcia, które na ten czas zostaje samo w boksie. Bardzo poręczny w formacie katalog ogierów Coolmore, oprócz zdjęć, reklam i podstawowych danych (takich jak wzrost, rodowód, kariera wyścigowa, czy linia żeńska i oczywiście cena stanówki) zawiera niezwykle przydatne dla hodowców zestawienia, informujące o cenach sprzedaży roczniaków po poszczególnych ogierach, wyliczające ich najlepszy przychówek oraz przedstawiający sugestie dotyczące kojarzeń i planu stanówki. Przed sezonem rozpłodowym ogiery prezentowały się kondycyjnie bardzo dobrze, ale wprawne oko Romana Krzyżanowskiego wychwyciło pewne, z pozoru niezauważalne, różnice. I tak reproduktory w prowadzonych przez rodzinę państwa Cashman stadninach Rathbarry i Glenview (www.rathbarrystud.com), nawet te zaawansowane wiekowo, wyglądały zdecydowanie najlepiej – bez grama zbędnego tłuszczu, w pełni gotowe na czekające je intensywne reprodukcyjne zadania. W pierwszym oddziale zobaczyliśmy ogiery z kategorii Flat (gonitwy płaskie), w tym doskonale sprawdzonego w hodowli ACCLAMATION (Royal Applause – Princess Athena po Ahonoora), który na zdjęciu prezentuje się znacznie lepiej, bo eksterierem prawdę powiedziawszy nie zachwyca. Nowymi rezydentami są dla odmiany sprinter AJAYA (Invincible Spirit – Nessina po Hennessy) i pokrojowo zdecydowanie lepszy od swojego ojca KODIAC BEAR (Kodiac – Hawattef po Mujtahid). Pierwsze roczniaki po „długim górą” ogierze MOOHAAJIM (Cape Cross – Thiella po Kingmambo) zadebiutują w aukcyjnych ringach w sezonie 2017. Dla odmiany kariera 24-letniego ogiera TAGULA (Taufan – Twin Island po Standaan) z racji wieku ma się powoli ku końcowi. Mimo niedokładności w budowie kończyn, dużo lepsze wrażenie na żywo niż na folderowych zdjęciach robi niezwykle urodziwy i fasoniasty XTENSION (Xaar – Great Joy po Grand Lodge) - pierwsze źrebięta po nim to aktualne roczniaki. W drugim oddziale obejrzeliśmy reproduktory z sekcji National Hunt (gonitwy płotowe i przeszkodowe). 16-letni MALINAS (Lomitas – Majorität po Königsstuhl) pochodzi z rodziny świetnego Monsuna, a 24-letni PRESENTING (Mtoto – D’Azy po Persian Bold), po którym w ogóle nie widać wieku, to czterokrotny czempion i aktualny (2016/17) lider rankingu reproduktorów NH. 20-letni ROBIN DES CHAMPS (Garde Royale – Relayeuse po Iron Duke) może pochwalić się sukcesami potomstwa na najwyższym szczeblu we Francji, Wielkiej Brytanii i Irlandii. Kapitalnie prezentował się 16-letni SHIROCCO (Monsun – So Sedulous po The Minstrel), a dobrze dwa lata starszy SHOLOKHOV (Sadler’s Wells – La Meilleure po Lord Gayle). Wszystkie ogiery (zarówno w grupie Flat, jak i National Hunt) schodziły tu z toru zdrowe, bez kontuzji kończyn i problemów z układem oddechowym, co każdorazowo zaznaczono w reklamowym folderze. Te z grupy gonitw płaskich wydają się alternatywną, bo nieco tańszą, opcją dla hodowców komercyjnych, co z jednej strony pokazuje jak zróżnicowaną i bogatą ofertę przygotowują rokrocznie właściciele ogierów, a z drugiej jak silna panuje wśród nich konkurencja, która wymusza poszukiwania wyróżnika i swojego miejsca na rynku.
INFORMACJE PKWK
22.02.2017
Na stronie Polskiego Klubu Wyścigów Konnych w zakładce "Statystyki" opublikowany został posezonowy handikap - link http://www.pkwk.pl/language/pl/statystyki/, natomiast w zakładce "Księgi Stadne" dostępny jest wykaz zezwoleń na krycie w sezonie 2017 dla ogierów pełnej krwi, który będzie zapewne na bieżąco aktualizowany - link http://www.pkwk.pl/wp-content/uploads/docs/2017/wykaz-zezwolen-xx-2017.pdf. Przy okazji polecamy też hodowcom lekturę Regulaminu Polskiej Księgi Stadnej - link http://www.pkwk.pl/language/pl/regulamin-prowadzenia-i-zasady-wpisu-do-psb/.
Strona 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 |