konie-folbluty



   Witaj na stronie Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej.

Celem naszego Związku jest dążenie do rozwoju i doskonalenie hodowli koni pełnej krwi angielskiej w Polsce.


   Welcome to the Polish Thoroughbred Breeders Association site.

The aim of our Association is the development and improvement of breeding thoroughbred horses in Poland.





ZAPIS DO DERBY 2017
04.05.2017
W czwartek 27 kwietnia poznaliśmy listę trzyletnich ogierów i klaczy zgłoszonych do Derby 2017. Z 36 koni trenowanych w kraju, połowa jest polskiej hodowli. Z nich podczas pierwszych trzech dni w Warszawie oglądaliśmy już ogiery KURIER (Nowogródek) i MAGNETIC (Roulette) walczące o wygraną w Memoriale Tomasza Dula (Handikap Otwarcia) oraz piątego w tej gonitwie ogiera SPASSKI (Jukebox Jury). Bez miejsca pozostał w wyścigu III grupy w dniu inauguracji sezonu 2017 ogier PIEMONT (Ruten). TEBIRA (Ecosse) dzielnie walczyła, ale nie sprostała importowanym ogierom w Nagrodzie Strzegomia (szósta), a CIRCLE CENTURIA (Ecosse) finiszowała za trójką sprowadzonych z zagranicy rówieśniczek w Nagrodzie Dżamajki. W nadchodzący weekend tegoroczną rywalizację rozpoczną w Nagrodzie Irandy ogiery ALBAICIN (Sorbie Tower), DEFINITION (Arithmancer), DŻAN MORITZ (San Moritz) i PERCY (Ecosse), a na liście startowej jest także Piemont. Również na 2000m, ale w grupie III wystartują klacz NAGRODA (Ruten) i ogier PERSEYVER (Ecosse). Z kolei INCEPCJA (Le Havre) pobiegnie na milę w III grupie dla debiutujących klaczy. W gronie kandydatów do Błękitnej Wstęgi są jeszcze ogiery DAZZLER (October), GIBRALTAR (Tempelwächter), INCOGNITO (Suteki Shinsukekun) i TUDEMON (Suteki Shinsukekun) oraz klacz JAGIENKA (Wiener Walzer), którą najprawdopodobniej zobaczymy w akcji w klasycznej Nagrodzie Wiosennej. Prezentację importów wypada zacząć od uczestników Nagrody Strzegomia – zwycięskiego VELNELIS’a (IRE) (Harbour Watch), trzeciego LARGO FORTE (GB) (Rip Van Winkle), czwartego INVINCIBLE GUNNER (IRE) (Frozen Power) oraz piątego RIO DE CERISY (FR) (Rio De La Plata). W Nagrodzie Dżamajki najlepszą była MONA KERBILI (FR) (No Risk At All), a SHANTARAM (SPA) (Gentlewave) minęła celownik piąta. W Memoriale Tomasza Dula w rywalizacji o miejsce trzecie UMBERTO CARO (FR) (Stormy River) okazał się nieco lepszy niż BLUE CONNOISSEUR (IRE) (Art Connoisseur). W wyścigu III grupy na 1800m z udziałem Piemonta, świetne wrażenie zrobił lekko wygrywający POLISH SPIRIT (IRE) (Dalakhani) – drugi był ELUZZAM (FR) (Linda’s Lad), a CHANT SOLDIER (FR) (Soldier of Fortune) pozostał bez miejsca (w dodatku musiał być zdyskwalifikowany, bo jeździec nie zważył się po gonitwie). Ogier INDIGO OCEAN (FR) (Falco) zamykał 4-konną stawkę w sprincie (II grupa na 1400m), wygranym przez polskiego Silver Boya (Fast and Furious). Ogier JAM DUKE (GB) (Duke of Marmalade) wystartuje w Nagrodzie Irandy, a BROMSKY (GB) (Archipenko) oraz klacze GRESHNITSIA (FR) (Redoute’s Choice) i MARY MONT (GB) (Soldier of Fortune) zobaczymy we wspomnianej już III grupie na 2000m. Najwyżej klasyfikowane po karierze dwuletniej ogiery BUSH BRAVE (IRE) (Bushranger) i JULES’S DREAM (IRE) (Red Rocks) najprawdopodobniej zainaugurują sezon 2017 w Nagrodzie Rulera. Trzydziestym siódmym koniem na liście potencjalnych derbistów 2017 jest trenowany w Niemczech ogier PRIME PROJECT (GER) (Jukebox Jury), który jeszcze w ogóle nie biegał. Po prywatyzacji sektora wyścigowego wczesny zapis do Derby obowiązuje od roku 1995, kiedy to zgłoszono 53 konie, po pierwszym skreśleniu pozostało ich 34, a po drugim 20. Ostatecznie biegało 17, zwyciężył NUMEROUS, a kapitalnym finiszem z końca stawki (po karambolu na zakręcie) na miejsce drugie popisał się Wolarz. Najwięcej koni – 79 zgłoszono w sezonie 2010, po pierwszym skreśleniu zostało 39, a po drugim 19. Biegało 18, a niespodziewaną triumfatorką została INFAMIA. Najmniej zgłoszeń zawierała natomiast lista przed dwoma laty – 35. Po pierwszym skreśleniu widniały na niej imiona 25 koni, a po drugim 15. Biegało 14 trzylatków, a najlepszym był faworyzowany VA BANK (IRE). W ostatnim sezonie, podobnie jak teraz zgłoszono 37 koni, a tegoroczny termin pierwszego skreślenia mija 1 czerwca w południe.
GOLDEN TIROL I STAR POKER ZE ZNIŻKĄ
04.05.2017
Co nie udało się trzyletniemu ogierowi Magnetic (po Roulette) w Memoriale Tomasza Dula (23 kwietnia kończył drugi), stało się udziałem jego rok starszego półbrata – wałacha MAGIC TIROL (po Golden Tirol) hodowli SK Moszna, który tej samej niedzieli w Pradze wygrał w walce (o krótki łeb) handikap III kategorii na 1800m. Pod wagą 57kg, na szybkiej bieżni (w skali 3,0) trenowany w Czechach i ścigający się u naszych południowych sąsiadów syn klaczy Magia (Zafonium – Magenta po Jape) uzyskał czas 1’53.33”. Była to jego druga wygrana w karierze, która wzbogaciła konto o kolejne 30.000 Kč. Wcześniej zwyciężał dwulatkiem (w debiucie) w Bratysławie, a w dotychczasowych 11 startach jego bilans to 2xI, 2xII, 1xIII i 1xIV. Bez miejsca pozostał między innymi w praskim klasyku (Velka Jarni Cena L) i słowackim derby-trialu (Starohajske kriterium L). Przy okazji przypominamy, że w dobiegającym powoli końca sezonie rozpłodowym Stadnina Koni Krasne przygotowała specjalną zniżkę dla członków Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej zainteresowanych pokryciem klaczy ogierami GOLDEN TIROL i STAR POKER (szczegóły w aktualnościach z 13 marca w informacji pt. „20% zniżki dla członków związku od SK Krasne”).
PARTYNICKIE OTWARCIE
02.05.2017
W niedzielę 30 kwietnia rozpoczął się sezon na wrocławskich Partynicach, które w tym roku obchodzą jubileusz 110-lecia istnienia. Dopisała pogoda i publiczność, a najbardziej widowiskową spośród ośmiu gonitw tego dnia była przeszkodowa Nagroda Nila, w której na dystansie 3400m rywalizowało 13 koni. Wszystkie ukończyły tę niełatwą próbę, a niespodziewany sukces – nota bene pierwszy w karierze (!) – odniosła 6-letnia TIRANA (Jape – Tassinaia po Enjoy Plan) hodowli SK Golejewko. Zarówno ojciec, jak i ojciec matki zwyciężczyni to reproduktory, których przychówek dobrze sobie radził w gonitwach z płotami i przeszkodami. Jeśli dodać do tego, że klacz wywodzi się z linii żeńskiej założonej przez Tartanę (przy okazji warto wrócić do lektury tekstu „Od Tartany do Terapeny” zamieszczonego w aktualnościach 28 lutego br.), to wypada się tylko dziwić, że pierwszej wygranej w tej trudnej specjalności Tirana doczekała się dopiero w czwartym (!) sezonie startów w gonitwach skakanych. A patron gonitwy – gniady NIL (Dipol – Newa po Deer Leap) hodowli SK Rzeczna urodził się w 1979 roku i wywodzi się z rodziny klaczy Netra. Jak widać w jego rodowodzie znajdujemy reproduktory, które zapisały piękną kartę w dyscyplinach jeździeckich, dając szereg koni o nieprzeciętnym talencie sportowym (ujeżdżenie, skoki, WKKW). I tak DIPOL dał między innymi Dalmierza, Nastroja, Kołacza i Meskalinę, a DEER LEAP – Labirynta (z powodzeniem stanowił klacze półkrwi), Stempla czy Cyriaka, natomiast jego syn OLTIS (używany wyłącznie w hodowli półkrwi) - Cyklopa, Czcionkę, Fokusa czy Lagosa. NIL biegał dzielnie 2-4 letnim i w 16 startach rozstrzygnął na swoją korzyść Nagrody Próbną, Ministerstwa Rolnictwa i Haracza, a ponadto plasował się drugi w Stolicy, trzeci w Balustrade, POHZ Chojnów (obecnie Jaroszówki) i Syreny oraz kończył czwarty (płatny) w Wilanowskiej, Deer Leapa i Criterium. W 5 startach w wieku 7-9 lat wygrał płotowy wyścig we Wrocławiu i odniósł olbrzymi sukces podczas najważniejszego mityngu sezonu w Pardubicach, zdobywając cenny Memoriał Kapitana Poplera. Ta ostatnia wygrana sprawiła, że w pełni zasłużył na miano patrona przeszkodowej partynickiej batalii.
DOBRE WIEŚCI Z FRANCJI
01.05.2017
W niedzielę, 23 kwietnia na torze w Bordeaux w gonitwie typu steeple-chase dla 4 i 5-letnich klaczy w ledwie 4-konnym polu bardzo pewne zwycięstwo odniosła EJO PRITCHARD (po Belenus). Wyhodowana w Polsce klacz prowadziła od startu, nie miała żadnych problemów na przeszkodach i wygrała o półtorej długości w czasie 4’33.16” po torze zdecydowanie elastycznym (3,7) na dystansie 3800m (Prix Henri Niviere). Suma jej wygranych wzrosła o 8.640 EUR. Sześć dni później trzyletni TUNIS (po Estejo) zmierzył się z rówieśnikami (ogiery i wałachy) na centralnym paryskim torze Auteuil w płotowej batalii na 3000m wymagającej 10 skoków. Początkowo tempo było wolne i nasz bohater galopował na 2-3 pozycji. Gdy wzrosło, spadł na miejsce piąte, które niebawem nieco poprawił (czwarty). Skakał pewnie i dobrze, a potknięcie po ostatnim płocie nie miało wpływu na wynik. Dzielny wychowanek SK Iwno finiszował jako trzeci w 6-konnej stawce (ukończyło 5 koni, jeden został zatrzymany przed ostatnim skokiem). W czasie 3’42.3” (tor zdecydowanie elastyczny 3,8) zwyciężył AJAS (po No Risk At All), do którego Tunis stracił nieco ponad 5 długości, ale wygrał 8.400 EUR i co najważniejsze po raz kolejny pokazał się naprawdę z dobrej strony.
NAGRODA STRZEGOMIA
01.05.2017
Na Wyspach Brytyjskich Craven St. (dla ogierów i wałachów) i Nell Gwyn St. (dla klaczy) pełnią ważną rolę gonitw przygotowawczych do milerskich klasyków. Podobnie jest w Polsce, gdzie Nagroda Strzegomia jest pierwszym sprawdzianem formy czołowych trzylatków przed starciem w Wiosennej i Rulera. Dlatego też w sezonie 1981 skrócono jej dystans z 1800m do 1600m (w słynnych angielskich trialach konie rywalizują na 1600m i 1400m), a już od 1976 roku konie grupowe korzystają tu z ulgi wagi, bo w tym wczesnowiosennym pojedynku ich wyżej klasyfikowanych przeciwników nie obciąża się dodatkowymi kilogramami (wyjątkami były sezony 2009 i 2014, kiedy niestety stosowano nadwagi). Spośród koni startujących w Nagrodzie Strzegomia pod wagą wieku (59kg), w ostatnich 20 edycjach tylko Gere (1997), San Moritz (2007) oraz zdecydowanie już bliższymi czasy Va Bank (2015) i Keep Smiling (2016) defilowały w padoku podczas ceremonii dekoracji. Nagroda trafiła do służewieckiego kalendarza w 1972 roku. Skromnie obsadzony, zarezerwowany dla ogierów bieg wygrał wówczas dzielny Orkisz - wychowanek patrona gonitwy, założonej w 1957 roku Stadniny w Strzegomiu. Szarfę macierzystej hodowli zdobywały jeszcze wszechstronny Dendryt (1980), pokonując przyszłą derbistkę Sinaję, bardzo rzetelny średniodystansowiec Meczet (1983), który w walce wyprzedził swojego klasowego krajana Cisowa, świetny Dum-Dum (1984) – ten poradził sobie z tak wybitnymi końmi, jak Neman i Juror, a także solidne Rawajak (1996) i Domart (2003) – oba podobnie jak Orkisz dość rzadkiej siwej maści – oraz dzielny Mały Kapral (2011), który w pokonanym polu zostawił trójkoronowanego Intensa, a ostatnio (2016) urodziwy Keep Smiling. Osiem wygranych zapewnia strzegomskiej hodowli przodownictwo w rankingu, przed Moszną – siedem zwycięstw i Golejewkiem – sześć. Czas pokazał, że pole gonitwy nie jest zbyt liczne (przeciętnie 5 koni), ale bardzo często jakościowo bez zarzutu. Dość powiedzieć, że tylko 2 razy (w sezonie 2005 – najlepszym był pożyteczny Jemen oraz w 2015 kiedy równych sobie nie miał Va Bank) w dystans ruszyło 8 trzylatków, bo w 2012, gdy zwyciężał Young Boy (w rekordzie gonitwy 1’36.2”) jeden z uczestników został zwolniony z dyspozycji startera. Nagrodę Strzegomia wygrywało aż dziesięcioro późniejszych zdobywców Błękitnej Wstęgi, podczas gdy siedmioro innych zajmowało w Derby miejsce drugie. Rozpoczął Dargin (1973), dzieląc trofeum z Oliwiniem (ogiery minęły celownik łeb w łeb), a jego wynik powtórzyły Czerkies (wyjątkowo, bo ścigając się na dystansie dwóch kilometrów), klasowa Iranda, wspaniałe Demon Club i Korab, a także dzielne Limak i Numerous oraz Dancer Life, San Moritz i Va Bank – trzy ostatnie, wzorem Czerkiesa, zdobyły następnie Potrójną Koronę (Rulera - Derby - St.Leger). Aż osiemnaście zwycięskich ogierów trafiło po karierze torowej do hodowli (zarówno pełnej, jak i półkrwi), co dobrze świadczy o wysokiej randze selekcyjnej Nagrody Strzegomia. Oprócz już wymienionych (Orkisz, Dendryt, Dargin, Czerkies, Demon Club, San Moritz) boksy czołowych zajmowały także: błyskotliwy Iskiernik, międzynarodowej klasy Pawiment, pożyteczny Damon (półbrat Demon Cluba i potomek legendarnej Demony), pracowity Akcept (w rekordzie bieżni stoczył zwycięski bój z Czubarykiem na nietypowym dystansie 1700m), klasowy Omen, który okazał się tu lepszy od derbisty Solozzo, obdarzony przyspieszeniem Tytoń i jego wcale nie mniej utalentowany syn - Kabaret, groźny rywal wspaniałego Krezusa - Oregon, wąsko użyty w hodowli Gere, a także Jazzman i Janosz, które właśnie w Nagrodzie Strzegomia zanotowały najlepsze w historii służewieckiego toru czasy na 1600m. A jako ostatni do tego grona dołączył Dżulietto. W biegu, który w 2016 roku świętował jubileusz 45-lecia istnienia (z uwagi na późną inaugurację sezonu Nagrody Strzegomia nie rozpisano w latach 2006 i 2008), klacze mają na koncie tylko cztery szarfy. Dekorowano nimi wspomnianą już znakomitą Irandę oraz zdecydowanie niższej klasy, ale dobrej wartości Kalifornię, Nuweibę i w 2009 roku bardzo szybką Jagabellę. Na starcie stawały jednak tak wybitne przedstawicielki płci pięknej, jak choćby fantastyczna Sinaja, niezapomniana Diakowa (trzecia za duetem Akcept – Czubaryk), matka trójkoronowanego Krezusa i babka Kabareta - Kresyda (druga do Porfira), czy pokonana przez Sublimata – niesamowita Susy. Aż szesnaścioro triumfatorów sięgało następnie po sukces w milerskim klasyku, w tym klacze – Iranda (Rulera) i Jagabella (Wiosenna). Pięć drugich lokat, cztery trzecie, trzy czwarte i jedna piąta uzupełniają ten bilans. Tylko Kalifornia (szósta w Wiosennej) nie potrafiła zająć płatnego miejsca, podczas gdy 14 zwycięzców Nagrody Strzegomia nie brało udziału w majowych klasykach. W ostatnich 10 edycjach siedmioro zdobywców lauru podwałbrzyskiej stadniny odnosiło klasyczny sukces na milę, jeden finiszował drugi, kolejny nie brał udziału, a następny kończył piąty (ostatni). Tegoroczna Nagroda Strzegomia (niedziela, 30 kwietnia) była bardzo zaciętym i wyjątkowo emocjonującym widowiskiem. Warunki od startu dyktowała jedyna w stawce klacz – Tebira (samotna reprezentantka polskiej hodowli), a jej śladem podążały Velnelis i Mourtajez, za którymi ulokowały się Invincible Gunner i Rio de Cerisy. Zamykał grupę Largo Forte. Na prostej cała szóstka nie zamierzała rezygnować z końcowego sukcesu. Przez chwilę przodował Invincible Gunner, ale decydującą rozgrywkę stoczyły między sobą – zdecydowanie wyróżniający się w padoku VELNELIS oraz niepozorny Mourtajez (Holy Roman Emperor), który niewiele zyskał przez zimę, choć kondycyjnie przed wyścigiem prezentował się bez zarzutu, podobnie zresztą jak wszyscy jego rywale. Po walce zwyciężył dysponujący lepszymi warunkami fizycznymi syn ogiera Harbour Watch. Z trwającej do ostatnich metrów zaciętej rywalizacji o kolejne miejsca, z tarczą wyszedł szturmujący po zewnętrznej Largo Forte (Rip Van Winkle), który w samym słupie złapał Invincible’a Gunner’a (Frozen Power). Blisko były też niedoświadczony (dwulatkiem biegał ledwie raz i kończył drugi) Rio de Cerisy (Rio de la Plata) i broniąca się blisko bariery Tebira (Ecosse). Mocno elastyczna (4,1) bieżnia w pewien sposób ułatwiła zadanie korzystającym z 4kg ulgi wagi ogierom (tylko Largo Forte niósł 59kg), ale zwycięzców ponoć sądzić nie należy. Zinbredowany 4x4 na og.Mr Prospector i 5x5 na og.Northern Dancer - Velnelis pochodzi z pierwszego rocznika po urodziwym Harbour Watch (Acclamation). Wśród rówieśników Velnelisa liderem jest og.Tis Marvellous (z matki po Oasis Dream) - triumfator ubiegłorocznego Prix Robert Papin G2 we Francji. Sam Harbour Watch był niepokonanym w 3 wyjściach dwulatkiem (więcej już nie biegał), w tym zwycięzcą Richmond St. G2 w Goodwood. Rezyduje w Anglii i przez pierwsze 4 sezony kosztował 7.500 GBP - w tym roku cena jego stanówki to 6.000 GBP. Matka Velnelisa (właśnie 30 kwietnia obchodził trzecie urodziny!) biegała bez sukcesów, ale jest siostrą wałacha Guest Connections, który zwyciężył w Mediolanie w Premio Primi Passi G3. Z kolei babka – Llyn Gwynant (po Persian Bold) ma na koncie wygrane w Desmond St. G3 i Matron St. G3 na torze Curragh oraz wartościowe czwarte miejsce w Prix de l’Opera G2 na Longchamp, a także udaną karierę stadną. Pół godziny później, w przygotowawczej Nagrodzie Dżamajki (gonitwa II grupy dla trzyletnich klaczy na 1600m, w której unikając konfrontacji z ogierami mogą sprawdzić formę przed Wiosenną, zyskując często bezcenne przetarcie przed klasyczną próbą) z roli faworytki (mimo 2kg nadwagi) należycie wywiązała się MONA KERBILI (No Risk At All). Postraszyła ją w końcówce potrafiąca przyspieszyć Great Chance (Fast Company), a większą już stratę zanotowały finiszujące z dalszych pozycji Theskyisnolimit (Big Bad Bob) i Circle Centuria (Ecosse). Dopiero piąta minęła celownik Shantaram (Gentlewave), od której można chyba oczekiwać lepszej postawy w kolejnych startach. Ravie des Bournais (Barastraight) i Mrs Henry (Henrythenavigator) - ta jako jedyna w stawce nie potrafiła przed rokiem zwyciężyć, nie zaistniały w gonitwie. Za trzy tygodnie milerskie klasyki (konie niosą wagę wieku) i sezon powinny zainaugurować czołowe ubiegłoroczne dwulatki – ogiery Bush Brave i Jules’s Dream oraz klacz Jagienka. Ich starcie z uczestnikami służewieckich triali (Strzegomia, Dżamajki) bez wątpienia zapewni sportowe emocje, jakich oczekują kibice wyścigów konnych.
KREW PRZEMÓWIŁA
26.04.2017
Ruszył sezon wyścigowy 2017 na warszawskim Służewcu. W niedzielę 23 kwietnia kibice licznie (w liczbie blisko 5000) stawili się na inauguracyjnym mityngu, mimo że na otwarcie trybuny głównej przyjdzie poczekać niemal do końca czerwca, a na udostępnienie publiczności wnętrza trybuny środkowej pewnie jeszcze dłużej. Na dobrze przygotowanej, elastycznej (3,6), ale nośnej bieżni Memoriał Tomasza Dula (1600m) – handikap dla trzylatków rozstrzygnął na swoją korzyść golejewski KURIER (Nowogródek – Koronacja po Belenus) w czasie 1’39.8” (8-30.4-30.8-30.6). Ogier do maksimum wykorzystał atuty wiosennego przetarcia (trzy tygodnie wcześniej nie zaistniał w Berlinie) i niskiej wagi, by prowadząc od startu wyjść z tarczą (szyja) z walki (jeździec został ukarany za nadużywanie bata i podnoszenie ręki z batem powyżej linii barku) z moszniańskim MAGNETICIEM (Roulette – Magia po Zafonium). Nieduży KURIER jest trzecim po IRYKLONIE (od Imma po Beacosfield) i NADWORNEJ (od Nebbia po Royal Court) wyróżniającym się potomkiem NOWOGRÓDKA (Who Knows – Nowa Zelandia po Dakota). Cała trójka jest zinbredowana 5x5x5 na ogiera BOLD RULER (Nasrullah – Miss Disco po Discovery), ale w rodowodach triumfatora włoskiego Listed (Premio del Giubileo 1800m w Mediolanie) i najlepszej trzyletniej klaczy swojego rocznika (w kolekcji szarfy Konstelacji i Rzeki Wisły oraz drugie lokaty w Oaks i SK Krasne) znajdziemy też inbred 3x3 na ogiera DAKOTA (po Stupendous), a u Nadwornej jeszcze 4x5 na ogiera NORTHERN DANCER (po Nearctic). Matka Kuriera – KORONACJA biegała dwulatką bez sukcesów (4xbm), ale jest półsiostrą dzielnej KORNELII (Who Knows – Korona po Lord Hippo), która wygrała Nagrody Efforty i Demony, a także kończyła druga w praskim klasyku dla klaczy na milę – Jarna Cena Klisen, Aschabada, Oaks i SK Krasne. Ich matka – KORONA w ogóle nie wyszła do startu, ale jest córką klasowej KONSTELACJI (Mehari – Kasjopea po Aquino), która wygrała Wiosenną, Derby i Oaks. Koronacja jest też bliską krewną klaczy KARDINALE (Belenus – Kornelia) – pierwsza m.in. w St.Leger, Prezesa Totalizatora Sportowego, druga w Derby, Oaks, Wielkiej Warszawskiej i KMET Cup Classic. Wydaje się, że domeną Kuriera będą dystanse około milerskie. Zagranego (aktualnie w I grupie) ogiera czeka teraz niełatwa przeprawa w wiosennych starciach z czołówką rocznika.
Strona 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 |