4 09 2026

TO, CO ZA NAMI


Przedstawiamy nasze subiektywne spostrzeżenia i uwagi dotyczące służewieckich gonitw z dwóch ostatnich weekendów.

Kategoria: W kraju
Napisał: folbluty

Przedstawiamy nasze subiektywne spostrzeżenia i uwagi dotyczące służewieckich gonitw z dwóch ostatnich weekendów.

Na początek, jak zwykle informacja dla sympatyków zakładów wzajemnych dotycząca najwyższych wypłat w sezonie 2026 i „nowa” pozycja pt. dubla-dwójek:

- zwyczajny ZWC (stawka podstawowa 5 PLN)    - 181,60 PLN      (Warszawa, dzień 4, gonitwa 7),

- dwójka DWJ (3 PLN)                                         - 428,30 PLN      (Warszawa, dzień 4, gonitwa 2),

- porządek PDK (3 PLN)                                  - 533,20 PLN      (Warszawa, dzień 14, gonitwa 2),

- trójka TRJ (3 PLN)                                           - 7.123,60 PLN    (Warszawa, dzień 1, gonitwa 1),

- czwórka CZW (1 PLN)                                 - 10.457,00 PLN    (Warszawa, dzień 28, gonitwa 6),

- tripla TPL (3 PLN)                                      - 6.503,70 PLN    (Warszawa, dzień 18, gonitwy 7-9),

- kwinta KWN (2 PLN)                                - 24.914,40 PLN (Warszawa, dzień 17, gonitwy 1-5),

- septyma SPT (1 PLN)                            - 66.014,70 PLN    (Warszawa, dzień 19, gonitwy 1-7).

- dubla dwójek DBL-DWJ (3 PLN)              - 1313,20 (Warszawa, dzień 28, gonitwy 8-9).

Sobota 22 sierpnia, pochmurno z przejaśnieniami, przed gonitwą 4 ulewny deszcz, +20 °C, tor lekko elastyczny (3,2)

Gonitwa 1

Źle przyjął start debiutant Sekret i galopował w odstępie. Kłopoty jeźdźcowi sprawił też Caresser, ale szybko dołączył do stawki. Prowadziła Jaskinia Lwa przed La Frenchie, którą wyprzedził Fugaz. Liderka utrzymała na prostej przodownictwo, a o kolejne miejsce rywalizowały La Frenchie, Caresser, Geia Sou Moro i Fugaz, mijając celownik w tym właśnie porządku.

Gonitwa 2

W dystansie bez zmian pozycji prowadził Papillo AMS przed Nadil El Emel, Noble d’Hem, Evershine, Nasr de Faust i w niedużym odstępie Samum Gromalia. Na początku prostej potyka się i przewraca Evershine (jeźdźcowi i koniowi nic się nie stało), a na czele są utrzymujący nieznaczną przewagę Nasr de Faust i Nadil El Emel, które z przewagą nad grupą walczą niemal do celownika.

Gonitwa 3

Na front śmiało wychodzi Guerro Andaluz przed Pretty Star, którą wkrótce wyprzedza mocno idąca w cuglu Sweetheart. Po wolnym otwarciu tempo wzrasta i ostatni kilometr jest szybki – tu Pretty Star atakuje pozycję lidera i na 450m już przoduje, a na 300m druga jest Golden Blaze.

Gonitwa 4

Ulewny deszcz. Prowadzi Kasjopea przed Hydrozagadką, która przy wyjściu na prostą ulega kontuzji - upadek konia z jeźdźcem (jeźdźcowi nic się nie stało, klacz musiała zostać poddana eutanazji). Na finiszowym odcinku Kasjopeę atakuje z powodzeniem Limonczello, ale klacz ponownie staje do walki i wychodzi z niej zwycięsko. Trzecia blisko kończy Rue Gracieuse.

Gonitwa 5

Stopniowo wzmacniając tempo, z m. do m. wygrywa Felicita MS. Od 1600m drugi jest Monte Bianco, a niebawem trzecia lokuje się Wieczorynka. Ta para na finiszu stara się zaatakować liderkę, ale kolejność nie zmienia się.

Gonitwa 6

Prowadzi Feline przed Turandotem i Clarą Vis. Za nimi Hold My Wine i Quick As Thunder. Zamyka Seric. Na około 300m Hold My Wine obejmuje prowadzenie i łatwo wygrywa, a finiszująca z pola ku barierze Seric tuż przed celownikiem odbiera drugie miejsce Feline.

Gonitwa 7

Tempo dyktuje Don Star, za którym podąża Starred. Konie zgrupowane, najszerzej w zakręcie Słodka Czekolada. Na 400m przoduje Starred, przy barierze Martynika, obok niej Light of Treville, a środkiem bieżni Art Shadow starają się zaatakować lidera. Ten odpiera ataki i zwycięża od Art Shadow i Martyniki.

Niedziela 23 sierpnia, pochmurno z przejaśnieniami, +21 °C, tor elastyczny (3,4)

Gonitwa1

Prowadził Stefanos przed Mabjess de Bozouls. Salsabil lI nieco spóźnił start, ale szybko ulokował się po zewnętrznej w środku stawki. Ostatni Mahsoub. Nieznaczną przewagę lidera grupa zniwelowała na zakręcie. Na ok. 400m przodownictwo objął, prowadzony środkiem bieżni Salsabil II. Jego śladem finiszował Mahsoub, a wkrótce dołączył do niego także Azaar i to one walczyły o… drugą lokatę.

Gonitwa 2

Warunki dyktowała frontowa Spice Gromalia, podkręcając tempo od 1500m. Do czoła szybko zbliżyła się Mghetha, wyprzedzając Zaram. Z tyłu prowadzone były Rawda Al Khalediah i Arima. Na prostej walczą Spice Gromalia i Mghetha. Finiszują Rawda Al Khalediah i Arima. Na 200m Mghetha zaczyna zyskiwać przewagę, a tuż przed celownikiem druga jest Arima.

Gonitwa 3

Prowadzi ostro Shami Al Khalediah przed Wasmy Al Khalediah, za którymi lokują się Ghazam du Soleil i Lindahls Anakin. Ostatni Addag. Na prostej na front wychodzi Wasmy Al Khalediah, ale tuż jest Ghazam du Soleil, który na 300m zyskuje przewagę. Tu też trzecia jest finiszująca po zewnętrznej Obsesja.

Gonitwa 4

Dystans pokonują w kolejności Mamun Muscat, Nestor de Faust, Almuzz i Genda. Tempo początkowo bardzo wolne, stopniowo rośnie. Od 400m atakuje Almuzz i zyskuje nieznaczną przewagę nad Nestor de Faust, który walczy do końca i wygrywa o krótki łeb.

Gonitwa 5

Wkrótce po starcie ustala się kolejność: Harry Blue, Love Me de la Cere, Fragnar, Ammas, Menwaal Al Shahania i Hayan Al Khalediah. Lider ma niewielką przewagę. Podobnie drugi Love Me de la Cere. Dopiero na pierwszym zakręcie układa się Ammas, a klacz zamyka stawkę. Światła między końmi zmniejszają się w połowie przeciwległej prostej. Przed zakrętem ostatni jest Hayan Al Khalediah. Przed wyjściem na prostą Ammas dochodzi do Fragnara. Na końcowym odcinku szybko prowadzenie obejmuje Love Me de la Cere, a Ammas bezskutecznie stara się zaatakować Harry’ego Blue – cała trójka jest aktywnie jechana do celownika.

Gonitwa 6

Arnado bez problemu zwycięża, prowadząc niemal od początku dystansu. Za nim w dystansie druga jest Vouga przed Shrekiem, a zamyka stawkę Dioriska, która na prostej finiszuje środkiem bieżni. Polem próbuje włączyć się do rywalizacji Munifa, ale ostatecznie jest piąta. Tymczasem na 50m Shrek odbiera drugie miejsce kl. Vouga.

Gonitwa 7

Pierwszy kilometr klacze pokonują „przez nogę” – prowadzi Wednesday przed Pandorą. Ostatnia Teqila Gromalia. Podczas sprinterskiej rozgrywki, w pół prostej cała piątka zachowuje szansę na sukces. Na 150m o wygraną walczą już tylko Pandora i Teqila Gromalia.

Gonitwa 8

Źle ruszył Prince Re Al Miro, a Clemantis galopował szeroko i zaczął odpadać na zakręcie. Prowadzi Zalotnica przed Thunderpolem i niosąca się Echolalią, która wyprowadza na prostą i dowolnie wygrywa gonitwę. W połowie prostej drugi jest Prince of Wind, ale finiszująca polem Epoca na 100m atakuje go i wyprzedza.

Gonitwa 9

Prowadzącego Logman Muscat zmienia Erlend, dalej Lord de Bozouls i Kimur. Lider słabnie i odpada przed wyjściem z zakrętu. Na 450m zarzuca się Lord de Bozouls i uderza w Kimura, ale mimo to oba atakują przodującego Logman Muscat. W połowie prostej Lord de Bozouls uzyskuje przewagę nad rywalem, a taka sztuka nie udaje się już Kimurowi.

Sobota 29 sierpnia, pogodnie, +19 °C, tor elastyczny (3,9)

Gonitwa 1

Prowadzący w dystansie Don Luigi odpadł na prostej, a pewne zwycięstwo odniosła galopująca od początku blisko czoła Holy Night. Drugie miejsce szczęśliwie (nos) utrzymał źle przeprowadzony Vi Et Armis, którego amazonka i trenerka w jednej osobie nie specjalnie radziła sobie z niosącym się koniem, a przed celownikiem zaprzestała posyłu. Trzeci kończył Ancient Power. Zupełnie bezbarwny Break In Your Eyes.

Gonitwa 2

Start opóźniony o ok. 20 minut – dyżurny podkuwacz pod maszyną kuł og. Floryan Speed. Ten wygrał bez problemu w stylu z m. do m. Drugi kończył prowadzony po koniach Bostonmasachusets, a trzecia Lady Crown, która gorzej ruszyła, ale szybko ulokowała się w stawce. Time of Brave zaliczył trzeci słabiutki występ w ciągu 5 tygodni, w dodatku drugi, w którym niósł dużo tzw. „martwej wagi”.

Gonitwa 3

Touchdown (siodło zeszło do tyłu) bez kłopotu wywiązał się z roli faworyta, atakując ze środka grupy. Na drugie miejsce z końca stawki skutecznie finiszował Special Power. Avenue Beaucourt (siodło zeszło do tyłu) zamykała pochód.

Gonitwa 4

Z m. do m. w dobrym stylu zwyciężyła Strachocina, zwracając uwagę na swojego ojca – trójkoronowanego og.Fabulous Las Vegas i potwierdzając dobre oceny jej wrocławskiego debiutu.  Dla prowadzonej szeroko po zakręcie Faboulosy raczej korzystniejszy byłby najkrótszy z rozgrywanych dystansów i mimo wszystko bardziej ofensywna taktyka – klacz kończyła czwarta. Druga minęła celownik Liva przed debiutantem – Immense Progress. Blisko piąta Ariadne.

Gonitwa 5

Bardzo wolno prowadziła Miss Sofii przed Fa Mulan. Tempo wzrosło (najszybciej klacze pokonały zakręt), ale na prostej Fa Mulan zdołała obronić się przed atakiem z pola w wykonaniu Glorii Gentis. Trzylatki, w tym mocno faworyzowana Akira Yasha, nie odegrały roli.

Gonitwa 6

Z dyspozycji startera zwolniona została Wnuczka. Tempo dyktowały Om Daresh i Celownik (zaczął odpadać po wejściu w zakręt) przed Djamilem, Paazisem i parą Alias - Marion Alfhad. Przed wyjściem na prosta aktywnie jechany jest Paazis, a po wewnętrzej bliżej czoła lokuje się Edarym. Na prostej sytuację kontroluje debiutantka – Marion Alfhad, która leciutko oddala się od Djamila i Edaryma.

Gonitwa 7

Galopują w kolejności: Tokala, Sunny Silence, Spaggiari, Espresso, Invincible Angel, Noire Desire, Szamanka (gorzej przyjęła start) i Nagi Instynkt. Na 300m pierwsza szóstka jest w rozgrywce, prowadzi Spaggiari, ale polem skutecznie szturmuje Szamanka (niosła 60kg), a także Invincible Angel. Na 100m słabną nieco Tokala i Espresso, a Spaggiari utrzymuje drugie miejsce.

Gonitwa 8

Prowadzenie objęła Orkama i jej przewaga nad Sputnikiem (na zakręcie zaczął tracić siły i pozycję) i Shrekiem była bardzo zdecydowana. Stawkę zamykał Mandat, który na 300m był już drugi, ale nie zdążył już skutecznie zaatakować klaczy.

Gonitwa 9

Prowadzącego przez chwilę Octolę, szybko minęła Belarda, a za nimi grupie przewodziły Straight Forward i La Reverie. Faworyzowany Make Baraket (bezbarwny występ) oraz Furor Divinus zamykały stawkę. Na prostej Belarda odprowadzała atakującego po zewnętrznej Straight Forward (KT ukarała amazonkę), ale mimo to ogier okazał się lepszy. Trzeci minął celownik finiszujący bliżej bariery Furor Divinus.

Niedziela 30 sierpnia, pogodnie, +26 °C, tor elastyczny (3,8)

Gonitwa 1

Liderowała Sweet Daisy TR, a ostatnia galopowała Sudool. Na początku prostej Sweet Daisy TR (ale nie tylko ona) miała kłopot z utrzymaniem linii, na czym nieco ucierpiała Souraaqib. Na ok. 350m przodowała już SS Paris. Startujący po tygodniu od z trudem wygranego wyścigu, faworyzowany Nasr de Faust nie liczył się w decydującej rozgrywce, natomiast nieźle finiszowały – środkiem Sudool, a przy wewnętrznej Almark.

Gonitwa 2

Po mniej udanym starcie stratę miała Estella Del Sali, a prowadził Ganador przed Moon Maksem. Przed wyjściem na prostą klacz na krótko dołączyła do stawki. Podczas szybkiej rozgrywki na prostej, w jej połowie przodował Zephram, ale szanse zachowywały Ganador, Moon Maks i Landboy. Zephram zaczął odchodzić w prawo, zmienił nogę i stracił pozycję lidera na rzecz Moon Maksa. Trzeci kończył Landboy przed Ganadorem. Klacze, w tym Kamila Gold (niosła 57,4kg) zanotowały wyraźne straty.

Gonitwa 3

Smokey Jam doprowadził do prostej, gdzie szybko na czoło wyszła Nouki. Dość szeroko prowadzone były Madeira i Autobiografia, a faworyzowana Bella Nina spokojnie objęła przodownictwo w połowie prostej.

Gonitwa 4

Dobre tempo dyktował Hello Wise przed Mangustą, debiutującą Lady Nati i Ryngrafem, który jeszcze przed prostą dołączył po zewnętrznej do pierwszej pary. Od 250m Mangusta walczyła z Ryngrafem, ale to ogier okazał się lepszy. Mogła podobać się trzecia Lady Nati.

Gonitwa 5

Z przewagą nad stawką wolno prowadzi Montenegrin, a grupie przewodzi Time For The Star (55kg), dalej Gaston Great, Nympha (54kg), Bold i Gelenda. Sprinterska końcówka daje sukces tegorocznemu derbiście, którego bezskutecznie stara się zaatakować Bold. Trzecia finiszująca Gelenda.

Gonitwa 6

Deva została zwolniona z dyspozycji startera. Dość szybko na front wyszła Summer Gold przed Merkucjo. W pół prostej druga była Great Diamond, ale w celowniku lepszą okazała się Enjoy Your Dream. Niżej premiowane miejsca zajęły atakujące po zewnętrznej Jasminum i Havier. Szósty nieco bezbarwny w barierze Karate Cat. Reszta dalej.

Gonitwa 7

Tempo nadaje Intonacja przed Chantico, Johnny Double, Quibou i Rue Boutebrie. Reszta w odstępie, rozciągnięta, na końcu Invencja. Quibou dołącza do pierwszej pary, a Rue Boutebrie wyprzedza Johnny Double. Przed wejściem w zakręt konie nieco się grupują, poprawia pozycję Invencja i w ślad za Dynamo Blues szeroko wychodzi na prostą, niwelując nieco stratę do liderów. W połowie prostej Dynamo Blues wyprzedza Intonację, ale klacz walczy ambitnie aż do celownika. O trzecie miejsce rywalizują w linii – Johnny Double przy bandzie, z pola Invencja i środkiem Rue Boutebrie. Blisko szósty finiszujący Kaper.

Gonitwa 8

Na starcie debiutujący Bader Al Khalediah potrąca NF Kehaylę, a Emilka nie podąża za grupą. Bader Al Khalediah prowadzi przed AS Bullet, który jeszcze przed wyjściem na prostą wyprzedza rywala i dowolnie zwycięża. Na 300m drugi jest Haberg, a trzecia NF Kehayla.

Gonitwa 9

Prowadzi solidnym tempem Namera Me, a za stawką galopuje Magor HB. Przed zakrętem konie grupują się. W połowie prostej wszystko jest rozstrzygnięte – zwycięża Al Messaoud przed Kito, Magorem HB i Moshakes Al Shahania.

Rysunek przedstawia ogiera Soviet Star.