31 07 2026

PO DWUDNIÓWCE 25-26 LIPCA


Za nami weekend pełen sportowych emocji i interesujących rozgrywek.

Kategoria: W kraju
Napisał: folbluty

W sobotę skumulowana pula septymy zaowocowała najwyższą dotychczas wypłatą w sezonie.

Informacja dla sympatyków zakładów wzajemnych dotycząca najwyższych wypłat w sezonie 2026:

- zwyczajny ZWC (stawka podstawowa 5 PLN)    - 181,60 PLN      (Warszawa, dzień 4, gonitwa 7),

- dwójka DWJ (3 PLN)                                         - 428,30 PLN      (Warszawa, dzień 4, gonitwa 2),

- porządek PDK (3 PLN)                                  - 533,20 PLN      (Warszawa, dzień 14, gonitwa 2),

- trójka TRJ (3 PLN)                                           - 7123,60 PLN    (Warszawa, dzień 1, gonitwa 1),

- czwórka (CZW)(1 PLN)                                 - 7650,00 PLN    (Warszawa, dzień 18, gonitwa 7),

- tripla TPL (3 PLN)                                      - 6503,70 PLN    (Warszawa, dzień 18, gonitwy 7-9),

- kwinta (KWN)(2 PLN)                                - 24914,40 PLN (Warszawa, dzień 17, gonitwy 1-5),

- septyma (SPT)(1 PLN)                            - 66014,70 PLN    (Warszawa, dzień 19, gonitwy 1-7).

 

Sobota 25 lipca, pogodnie 26 °C, tor elastyczny, w skali 3,8

Gonitwa 1

Bardzo udany handikap – pierwsza szóstka „zmieściła się” w ok. 4 długościach - w którym najlepszą okazała się niosąca najniższą wagę Cyber Princess,  która utrzymała dobrą dyspozycję (wygrała również 20 czerwca). Szakal doznał kontuzji i został zatrzymany przed wyjściem na prostą, a amazonka Santo Cosmo spadła za celownikiem (bez przykrych konsekwencji).

Gonitwa 2

Bardzo łatwe zwycięstwo faworyzowanej Souraaqib nad jej najgroźniejszą przeciwniczką Pandorą i nieźle finiszującą z dalekiej pozycji przy najszybszej ćwiartce Sweet Daisy TR.

Gonitwa 3

Źle ruszył Mister One. Bardzo pewny sukces klaczy Dakota i duży, w porównaniu z debiutem, progres ogiera Rith Leat. Bostonmasachusets podyktował bardzo mocne tempo i padł jego ofiarą, podobnie jak faworyzowany Japan Boy - ten jednak niezbyt dobrze prezentował się w padoku orazdelikatna Tymotka.

Gonitwa 4

O wygraną walczyły zaciekle: faworyzowany Qadmy Al Khalediah, charakterny zwycięzca z Sopotu - Monte Bianco, prowadzący od startu Mabjess de Bozouls oraz wyłamujący w pole Arnado. Cała siódemka kończyła w około 5 długościach!

Gonitwa 5

Dodatkowo wycofany został Wally. Kolejna sobotnia rozgrywka trzymająca w napięciu do ostatnich metrów, w której Menwaal Al Shahania o łeb pokonała Ammasa. Tym razem nie zaistniał Largo Winch.

Gonitwa 6

Na początku prostej z Pioruna spadł jeździec (szczęśliwie nic poważnego się nie stało), a bardzo łatwe zwycięstwo odniosła progresująca Golden Blaze, pokonując og.Power Bay i niespodziewanie klacze Clara Vis oraz Szekla.

Gonitwa 7

Po wolnym otwarciu, tempo rosło, a najszybciej konie pokonały zakręt. W rywalizacji o końcowy sukces liczyły się Black Mahal, Fa Mulan, Gloria Gentis oraz Chet’s Fancy. Faworytka nie sprostała zadaniu, ale jej oponenci korzystali z 3kg ulgi wagi za start grupę wyżej. Trzylatki – Wildchance i Wind Charger nie miały nic do powiedzenia w starciu z końmi starszymi.

Gonitwa 8

Dublet zanotowała trenerka C.Fraisl, bo Alzakira mimo nadwagi uporał się z Kintaro i późno finiszującym og.Winx. Blisko też czwarta Wessana, która zaczynała sezon.

Gonitwa 9

Zinight poradził sobie z Dynamo Blues i Rue Boutebrie (w siodle S. Urmatbek Uulu) – wszystkie biegały grupę niżej oraz nieco bezbarwnym God of War.

Niedziela 26 lipca, upalnie 30 °C, tor lekko elastyczny, w skali 3,2

Gonitwa 1

Dodatkowo wycofana została Cloud Street. Nie zawiodła Perfect Position, ale miała sporo szczęścia, pokonując ostatecznie El Corazone, który wspiął się w momencie startu, tracąc trochę terenu, a na prostej zmuszony był obchodzić rywali. Dobra postawa Dream On i Hugo de Boss.

Gonitwa 2

Dublet stajni Janów Podlaski - Epoca okazała się lepsza od Anagrammy i faworyzowanej Addendy. Blisko Pustynna Moneta.

Gonitwa 3

Faworytki nie zawiodły. Jagna i Magnolia zdecydowanie górowały nad rówieśnikami. Ariadne niosła 57,4kg – jeździec został ukarany przez KT.

Gonitwa 4

Dodatkowo wycofany przez lekarza weterynarii został Basal Al Khalediah (kulawizna). W surowej rozgrywce kolejny dublet trenerki C.Fraisl, bowiem Lord de Bozouls pewnie pokonał Kito. Poprawił się trzeci na celowniku Al Messaoud.

Gonitwa 5

Tempo (surowe) dyktowała Spice Gromalia przed Elredem. Na pierwszym kole, około 300m przed celownikiem Stefanos potrąca Khayaaly, którego jeździec unika upadku. W małym odstępie za stawką, przy barierze galopuje Hayan Al Khalediah. Pierwszy zakręt najszerzej pokonuje Agar Al Khalediah. Około dystansu 1800m prowadzona „obok” Stefanosa przy wewnętrzej Rawda Al Khalediah traci rytm i pozycję. Od około 1500m zaczyna odpadać Elred. Drugi jest Addag. Na końcu Happy Blue, Ceyhun, Hayan Al Khalediah i Dekhal FA. Od 1300m Agar Al Khalediah jest dość aktywnie jechany, ale zakręt znów pokonuje najszerzej. Na 700m nadal prowadzi Spice Gromalia przed Lenoxem, Khayaaly, Agarem Al Khalediah oraz podążającymi za nim Addagiem z Happy Blue. Odpada Stefanos. Na prostej szybko rusza bliżej wewnętrznej Agar Al Khalediah, a środkiem schodzący mocno w lewo Happy Blue, który na chwilę „zatrzymuje się” na słabnącym Lenoxie, wyprzedza go i na 300m zbliża się do przodującego już Agara Al Khalediah. Czwarty jest szturmujący środkiem bieżni Hayan Al Khalediah. Agar Al Khalediah odchodzi w prawo, a walczącą parę skutecznie atakuje lekko galopujący Hayan Al Khalediah. Na 200m wszystko jest już jasne - pierwszy Hayan Al Khalediah, drugi Agar Al Khalediah, trzeci Happy Blue, czwarta Spice Gromalia i piąty Lenox.

Gonitwa 6

Nie zawiódł swoich sympatyków Tornado of Souls, na którym Marsel Zholchubekov odniósł swoje 50. zwycięstwo, zostając kandydatem dżokejskim. Na drugie miejsce skutecznie finiszował Guerro Andaluz, pokonując dawno nie widzianą w akcji Fortis i ogiera Arkansas City. Klacz Umnieczyuciebie niosła 59,4kg – jeździec ponownie został ukarany przez KT.

Gonitwa 7

Heaven Give Enough potwierdził formę i waleczność, dość pewnie odpierając atak Black Angel. Gość z Niemiec – prowadzący mocnym tempem od startu Big Secret okazał się lepszy od trzyletniego og.Starred, któremu chyba bardziej służy ofensywna taktyka. Ze Do Asfalto statystował.

Gonitwa 8

Po „wywrotce” w start-maszynie Ohsza została zwolniona z dyspozycji startera. Pewnie zwyciężyła Genda, a drugi uplasował się debiutujący (od razu w I grupie) Sorriso. Świetny wynik (trzecia) klaczy Echolalia. Wyścig „na końcówkę” nie posłużył prowadzonej w dystansie z tyłu Amantce.

Gonitwa 9

Jeszcze jedna ciekawa gonitwa, w której konie kończyły „razem”, z wyjątkiem og.Kizil. Doczekała się zasłużonej wygranej trzyletnia Stella Dal Cielo. Nagi Instynkt ponownie finiszował z końca i nie miał szansy być dla klaczy zagrożeniem. Na swoim poziomie doświadczony Espresso, natomiast Kartacz (szósty) woli raczej sprinty niż milę.

Gonitwa 10

Wyścig rozegrany bardzo rzetelnym tempem od startu. Duży zawód sprawił Jarek Star (daleko ostatni), natomiast Fargesia z dż.B.Kalysbekiem Uulu w duecie wyprzedziła Invencję oraz og.Straight Forward.

Na zdjęciu: Wyścigowa pocztówka sprzed lat.