26 07 2026

NIEDZIELA 26 lipca – ocena szans


Aż 10 gonitw,  z których tą najważniejszą są oczywiście Derby Arabskie. Ponadto sprinterska Nagroda Syreny, Nagroda Próbna dla dwulatków krajowej hodowli oraz Nagroda Trafa.

Kategoria: W kraju
Napisał: folbluty

Aż 10 gonitw,  z których tą najważniejszą są oczywiście Derby Arabskie. Ponadto sprinterska Nagroda Syreny, Nagroda Próbna dla dwulatków krajowej hodowli oraz Nagroda Trafa.

Derby Arabskie po raz pierwszy rozegrane zostały w Przemyślu w roku 1927, w którym to konie arabskie zadebiutowały na polskich torach wyścigowych. Na cześć znakomitego hodowcy i przedstawiciela rodu niezwykle zasłużonego dla hodowli koni czystej krwi gonitwa nosiła nazwę - „Nagroda Romana E. Sanguszki”, a wzorem koni angielskich rozegrano ją dla 3-letnich ogierów i klaczy na dystansie 2400 metrów. Pod wagą 56kg zwyciężyła siwa klacz SAHIBA Teresy Raciborskiej, trenowana i dosiadana przez porucznika Wojtowicza, przed Flisakiem i Fakirem w słabym czasie 3’28”. Wyciągając wnioski z pierwszego sezonu, w kolejnym Derby przewidziane były dla 4-letnich ogierów i klaczy, a wygrał je FLISAK hodowli Stada Państwowego Janów (czas 3’14”, waga 58kg), pokonując innego syna og.Bakszysz – Fetysza. W latach 1928-39 bieg ten rozgrywany był na Persenkówce pod Lwowem, niezmiennie na dystansie 2400 metrów. Zwycięzców Derby Arabskiego przedstawia Polski Klub Wyścigów Konnych – tu. 

W okresie przedwojennym sukces Sahiby powtórzył jej syn - Ibn Nedjari, a w ślady Dywersji poszedł Jarema. Dwoje zwycięzców (Flisak i Ikwa) pochodzi od klaczy Elstera, a kolejny (Jagoda) od jej siostry Kaliny. Aż troje (Rutbah, Sagar i Urgence) dała importowana z Francji Djeballa. Trzykrotnie zwyciężało potomstwo ogierów Koheilan I oraz francuskiego Nedjari. Czworo wyhodowała stadnina w Janowie Podlaskim, a także Roman Sanguszko, którego hodowlą w Gumniskach oraz stajnią wyścigową kierował w owym czasie Bogdan Ziętarski – autor programu wyścigowego dla koni arabskich, który w gruncie rzeczy tylko nieznacznie zmienionej formie obowiązuje aż do dzisiaj i w przyszłym roku obchodzić będziemy piękny jubileusz 100-lecia wyścigowych prób dzielności dla koni tej rasy. 

Pierwszym zwycięzcą na Służewcu, już na dystansie 3000 metrów, został syn kasztanowatej derbistki Urgence – niepokonany w torowej karierze Faruk, spinając niejako przed i powojenną historię tej cennej gonitwy. Faruk zasłynął również wygranym meczem z zaliczanym do ostatnich grup pełnej krwi Jaworczykiem – pokonał go 13 lipca 1947 roku o 3 długości w rywalizacji na 3000m.

W 1956 roku pierwsze trzy miejsca w Derby zajęły konie ze Związku Radzieckiego, a czas uzyskany przez Potencję – 3’29.0” długo pozostawał najlepszym wynikiem w tabelach. Dwukrotnie w Derby sędzia na celowniku ogłosił wynik „łeb w łeb”: w 1959 roku nagrodą podzieliły się Wiśnicz i Otrok, a trzy lata później Prowarda i Branibor. Najbardziej imponujące zwycięstwo odniósł w 1983 roku wyśmienity Piechur, który wygrał bardzo łatwo, pozostawiając daleko z tyłu rywali, w tym dopiero czwartego na celowniku Wikinga (późniejszą wyścigową legendę w USA). Niebywałym finiszem popisał się w 1998 roku Ostragon, który jeszcze przed wyjściem z zakrętu galopował niemal na końcu kilkunastokonnej stawki. Z wyjątkowo zaciętej i długiej, bo trwającej niemal całą końcową prostą walki z Sanną, z tarczą wyszedł w 1984 roku Traf. O ile w pierwszym Derby po wojnie wzięły udział tylko 3 konie, to w sezonie 2004 miejsca w start-maszynie zajęło aż 19 kandydatów do wygranej – pierwszy na celowniku Fedain został jednak zdyskwalifikowany (próba dopingowa wykazała obecność niedozwolonej substancji), a zwycięstwo stało się udziałem Padusa. W Derby zwyciężali faworyci, jak niepobity Europejczyk (1986) czy błyskotliwy Wiliam (1999), ale również konie mniej liczone przez publiczność, jak Element (1982) czy Wilczur (1987). Nietypowe rozgrywki taktyczne przyniosły zaskakujące sukcesy Mahonia (1980) i Dekora (1996). W sezonie 1991 w padoku dekorowano niemieckiej hodowli Minosa, ale po raz pierwszy listę uczestników ograniczono wyłącznie do koni krajowej hodowli wpisanych do Polskiej Księgi Stadnej Koni Arabskich Czystej Krwi w roku 1993, kiedy to cała pierwsza czwórka na mecie wyhodowana została w Białce, a najlepszym był Dziewierz. Począwszy od tego czasu (z wyjątkiem roku 1994) Derby to wyścig zamknięty dla koni zagranicznej hodowli.

Nagroda Syreny – o patronce gonitwy pisaliśmy tu. 

Niedziela, 26 lipca - bomba w górę o godzinie 14.30! 

KOŃ DNIA           Lord de Bozouls

CZARNY KOŃ      Stefanos

Gonitwa 1

Najprawdopodobniej faworytką gonitwy będzie najwyżej notowana Perfect Position (70)(zgł. 01.08. gon. 9), po której wiosną spodziewano się lepszych wyników. Gordon Start (69) po inauguracyjnym sukcesie wyraźnie spuścił z tonu, ale może o sobie przypomni? Zdecydowanie elastyczna bieżnia służy ogierowi Streak (68,5), który dotychczas dobrze sobie radził w handikapach. Rzetelnie wygląda performances wałacha Spaggiari (68)(zm. jazdy). Wymagająca doświadczonego jeźdźca Cloud Street (66,5)(zm. jazdy) powinna być w rozgrywce, a najstarszy w stawce El Corazone (67) zachowuje nadzieję na powiększenie stanu posiadania. Hugo de Boss (66,5) powraca na krótszy dystans, na którym roku temu radził sobie całkiem nieźle (1xI, 1xII, 1xV). W kratkę biega Dream On (66), ale często mimo dalszych miejsc nie traci wiele lub jest widoczny. Maynard (63)(zm. jazdy) teoretycznie ma mniejsze szanse na udział w podziale puli nagród.

Nasi faworyci: Perfect Position – Cloud Street – Spaggiari – Streak

Gonitwa 2

Debiuty Paletty i Pachory zdają się nie obiecywać rychłych sukcesów i lepiej w tym względzie prezentują się ich stajenne koleżanki - urodziwa Anagramma (zm. jazdy) i Epoca (zm. jazdy), które karierę zaczęły na Partynicach. Pustynna Zorza ma najwięcej doświadczenia, choć jej starty na każdym z trzech krajowych torów do specjalnie udanych nie należały. Bliska sukcesu Addenda (zm. jazdy) wyrasta na główną pretendentkę do zwycięstwa, a Pustynna Moneta (zm. jazdy) na jej najgroźniejszą rywalkę. Czy te przewidywania się sprawdzą?

Nasi faworyci: Addenda - Pustynna Moneta – Epoca - Anagramma

Gonitwa 3 (Nagroda Próbna)

Wycofano kl. Barca i og. Golden. Pochodzeniem wyróżnia się córka czempionów najmłodszej kategorii wiekowej – Jagna. Dobrym rodowodem legitymuje się też urodzona 1 maja Magnolia. Na drugim biegunie, biorąc pod uwagę datę urodzenia, jest najstarszy w stawce, styczniowy Time of Brave (zgł. 02.08. gon. 2) – z rodziny słynnej z dzielnych koni, w tym dwulatków (choćby Tabakiera, Talizman czy Tabex). Jego starsze półrodzeństwo furory na bieżni jednak nie zrobiło. Kalejdoskop jest wnukiem błyskotliwej Królowej Śniegu, ale jego matka do startu nie wyszła. Ariadne to półsiostra słabego og. Akryl. Obserwacja w padoku i podczas forkentru na pewno ułatwi wskazanie faworytów.

Nasi faworyci: Jagna – Magnolia – Kalejdoskop

Gonitwa 4

Z trójki czterolatków najwyżej wypada ocenić szanse wciąż zagadkowego, a dosiadanego tym razem przez dżokeja Al Messaoud (nsk)(zm. jazdy), bowiem regularnie plasująca się El Dugat Jamila (54,5) i ambitny Basal Al Khalediah (54,5) (zgł. 01.08. gon. 8) nie wzbiły się dotychczas ponad przeciętność. Niewdzięczna rola faworyta przypadnie w udziale wałachowi Lord de Bozouls (72)(zm. jazdy). Zagrozić jego pozycji będzie próbował Moshakes Al Shahania (65,5), a być może także Kito (64,5)(zm. jazdy) i najstarszy w tym gronie, dobrze już znany Magor HB (62,5)(zm. jazdy). Gina de la luz ARW (nsk)(zm. jazdy) bardzo słabo wypadła w maju, natomiast Al-Karakas (48) i Al-Mer (14)(zm. jazdy) wystąpią w roli autsajderów.

Nasi faworyci: Lord de Bozouls – Kito – Moshakes Al Shahania – Magor HB

Gonitwa 5 (Derby Arabskie)

Wydaje się, że dystans Derby może być zbyt długi dla og. Dekhal FA (69,5)(zm. jazdy). Addag (72,5) może okazać się czarnym koniem gonitwy. Jego stajenna koleżanka – dobrze czująca się na froncie lub blisko czoła wyścigu - Spice Gromalia (72) jest aktualnie nieco wyżej notowana. Happy Blue (71,5) w Nagrodzie Janowa pozostał bez miejsca, ale wcale nie stracił wiele do rówieśników. Waleczna Rawda Al Khalediah (75) potrafi przyspieszyć. Przedstawiciel rodziny klaczy Sabellina - Stefanos (73,5) po obiecujących dwóch startach ani przez chwilę nie zaistniał w głównej dystansowej próbie. Czy to oznacza, że można go dziś zlekceważyć? Elred (67)(zm. jazdy) liczy, że uda mu się pokrzyżować szyki wyżej notowanym przeciwnikom, ale dłuższa niż planowano przerwa w startach może okazać się przeszkodą na drodze do tego celu. Khayaaly (77,5) na papierze wydaje się jednym z głównych pretendentów do tronu. Kolejnym jest Lenox (76), który będzie chciał podtrzymać rodzinną tradycję. Ceyhun (60)(zm. jazdy) ma tu w siodle dżokeja, ale ruszy z maszyny z pozycji autsajdera. Dla odmiany za ogiera Agar Al Khalediah (77,5) trzymać kciuki będzie naprawdę duża grupa kibiców. Hayan Al Khalediah (71), który pobiegnie bez okularów jest trzecim przedstawicielem bardzo mocnej reprezentacji stajni Polska AKF. Zapowiada się arcyciekawa rozgrywka i niespodzianki wcale nie są wykluczone.

Nasi faworyci: Agar Al Khalediah - Khayaaly - Rawda Al Khalediah - Lenox

Gonitwa 6

Wycofane zostały Stellarbite i Autobiografia. Ciekawego pochodzenia Fortis (nsk)(gr. niżej) długo pauzowała od zwycięskiego debiutu, w którym zostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie. Z kolei kl. Inter Rain (nsk) dopiero zaczyna wyścigową karierę. Przygotowywany na Partynicach Milson (65)(zm. jazdy) powinien mieć pokaźne grono zwolenników. Dodatkowy kilogram za start grupę niżej poniesie progresujący Arkansas City (62,5). Dosiadany przez dżokeja Quick As Thunder (50) (zm. jazdy) ostatnio nie potwierdził wzrostu formy, ale niżej płatna lokata wydaje się być w zasięgu jego możliwości. Guerrero Andaluz (61)(gr. niżej) będzie wymieniany w gronie faworytów gonitwy. Umnieczyuciebie (58,5)(gr. niżej) startuje regularnie, ale prezentuje się raczej średnio. Używając slangu, Tornado of Souls (72)(gr. niżej) „wystaje”, jednak ogier nie biegał od Nagrody Iwna. Atutem Victoria Grande (58,5)(gr. niżej) zdaje się być niezły finisz, a amazonce klaczy po sobotnim sukcesie brakuje już tylko jednej wygranej do tytułu dżokeja.

Nasi faworyci: Tornado of Souls – Fortis – Milson - Guerrero Andaluz

Gonitwa 7 (Nagroda Syreny)

Gość z Niemiec – Big Secret (nsk) prezentował się już służewieckiej publiczności w Nagrodzie Criterium – przed rokiem był czwarty, a dwa lata temu zwyciężył. Stabilny, dobry poziom utrzymuje Heaven Give Enough (79,5), a forma Black Angel (76,5) rośnie. Zagadkowy Ze Do Asfalto (nsk), który rozpoczyna bieganie w polskim treningu, nie startował od połowy maja, a Day of Reckoning (69)(zm. jazdy) rywalizował dotychczas jedynie na poziomie grupowym. Z trzylatków Starred (79)(zm. jazdy) powinien być wymagającym przeciwnikiem dla reprezentacji starszych roczników, a Dorado (71,5)(zm. jazdy) zachowuje szansena udział w podziale puli nagród.

Nasi faworyci: Starred – Big Secret - Heaven Give Enough – Black Angel

Gonitwa 8 (Nagroda Trafa)

Silver Gromalia (zm. jazdy) dobrze czuje się na froncie wyścigu, z kolei Ohsza i El-Leon RS pokazały, że nie brakuje im końcowej szybkości. Genda nie wypadła źle na tle „francuskich” rówieśników, a Amantka (zm. jazdy) zrobiła wrażenie, ale na sprinterskim dystansie. Echolalia (zm. jazdy) dzielnie spisała się we Wrocławiu i Sopocie, a teraz po raz pierwszy wystartuje w Warszawie. Debiutujący Sorisso zwraca uwagę pochodzeniem i warunkami fizycznymi, ale w starciu z końmi, które biegały i zwyciężały, może to być za mało.

Nasi faworyci: Amantka – Genda – Silver Gromalia - Ohsza

Gonitwa 9

Różnice w wagach wynoszą od 1 do 5kg. Udany sezon ma Sunny Boo (zm. jazdy), jednak dziś przeciwnicy są mocniejsi niż na Partynicach. Espresso (zm. jazdy) dysponuje tzw. „krótkim rzutem”, ale to naprawdę doświadczony koń. Kizil (zm. jazdy i tr. – poprzednio M.Stanisławska) tym razem szuka szczęścia na milę i w mniej wymagającym towarzystwie niż poprzednio. Belly Boy też zachowuje szansę na udział w podziale puli nagród. Z trzylatków Nagi Instynkt postara się wykorzystać warunki handikapu i wziąć rewanż na Kartaczu (ten wolałby chyba krótszy dystans) i wciąż czekającej na pierwsze zwycięstwo Stella Dal Cielo (zm. jazdy). Niemal każde rozstrzygnięcie wydaje się prawdopodobne.

Nasi faworyci: Nagi Instynkt – Stella Dal Cielo – Kartacz - Espresso

Gonitwa 10

Johnny Double (70,5)(gr. niżej)(zm. jazdy) ma siodle dżokeja, więc może o sobie przypomni, bo nieprzypadkowo jest najwyżej notowany. Invencja (67,5)(zm. jazdy) powinna być jedną z faworytek wyścigu. Świetne wrażenie zrobił Jarek Star (nsk)(gr. niżej) i jeśli utrzyma dyspozycję, będzie w decydującej rozgrywce. Fargesia (67)(gr. niżej) nieco rozczarowuje swoich kibiców, ale kto wie czy latem i jesienią nie poprawi im humorów. Straight Forward (65,5)(zm. jazdy)(w okularach) to rzetelny zawodnik i nie należy go lekceważyć, natomiast szanse średniego Stavreatosa (63,5)(zm. jazdy) i weterana Proletariusa (63)(zm. jazdy) wypada ocenić nieco niżej.

Nasi faworyci: Jarek Star – Invencja – Straight Forward – Johnny Double

Na zdjęciu derbista arabski z 1984 roku og. Traf pod dżokejem Markiem Nowakowskim. Fot. z archiwum tr. Małgorzaty Łojek.