19 07 2026

PO DERBY GALI 2026


Blisko 7 tysięcy osób odwiedziło tor wyścigów konnych na Służewcu 5 lipca.

Kategoria: W kraju
Napisał: folbluty

Sprawna organizacja, liczne atrakcje dodatkowe, ale przede wszystkim 9 emocjonujących, stojących na dobrym, sportowym poziomie gonitw z udziałem czołowych 3-letnich i starszych koni pełnej krwi oraz jeźdźców, w tym także tych zaproszonych z zagranicy, to niezaprzeczalne atuty wyścigowego mityngu, którego głównym punktem była Nagroda Derby.

Poniżej przedstawiamy spostrzeżenia dotyczące gonitw rozegranych podczas Derby Gali.

Niedziela 5 lipca, pochmurno 21 °C, tor lekko elastyczny, w skali 3,1

Gonitwa 1

Po bardzo dobrym starcie stawka galopowała zgrupowana z wyjątkiem Szekli (51kg), która od ok. 1000m zaczęła odstawać. Surowe warunki dyktowały Theofahan (43kg) i Lorenza (59kg). Na 300m atakujący z dalszej pozycji po zewnętrznej Arkansas City zaczął uzyskiwać przewagę i wygrał łatwo od długo rozpędzającego się Alihandro.

Gonitwa 2 (Próbna)

Dodatkowo wycofana została Princess Marianna. Dość szybko ustaliła się kolejność – prowadziła Tytania przed Neue Welt i nieco krnąbrną Mangustą. Na ostatnich 100 metrach Neue Welt skutecznie atakuje Tytanię.

Gonitwa 3 (Memoriał Fryderyka Jurjewicza, o którym pisaliśmy tu)

Po niezłym starcie na front przechodzi Heaven Give Enough. Za nim Zinight oraz Savigny po zewnętrznej i Sunny Silence z Espresso bliżej bariery. Na 300m galopująca środkiem toru, faworyzowana Bint New Bay atakuje lidera, a na 200m prowadzi. Trzeci jest Savigny, ale bliżej bariery finiszuje Black Angel i to ona kończy „na podium”. Nie zaistniał trzyletni gość z Francji – Zoar.

Bint New Bay przebojem wdarła się do czołówki flyerów i to do niej należała wiosenna odsłona zmagań koni tej specjalności dystansowej. Czterolatka wygrała Nagrodę Haracza (korzystając z ulgi wagi) i Memoriał Fryderyka Jurjewicza (pod wagą wieku). Udaną pierwszą część sezonu miał frontowy Heaven Give Enough, a trzylatki, jak to często bywa o tej porze roku, nie miały nic do powiedzenia w starciu ze starą gwardią.

Gonitwa 4 (Nagroda Novary)

Tempo w dystansie (początkowo wolne, ale od 1600m bardzo dobre) dyktuje Enjoy Your Dream, którą na ostatnim zakręcie wyprzedza California Start. Na prostej szybko na front wychodzi faworyzowana Nympha (w siodle dż. Kumushbek Dogdurbek Uulu), na 300m druga jest Light Ulysses, a na 80m trzecia Bella Nina, która wyprzedza zmęczoną Enjoy Your Dream.

Tegoroczne występy klaczy Nympha pokazały, że dysponuje przyspieszeniem i że nie straszne jej potyczki z ogierami. Kto wie czy przygotowawcza Nagroda Novary, w której odniosła bezapelacyjne, pierwsze w karierze zwycięstwo nie utoruje jej drogi do wartościowego wyniku w Oaks.

Gonitwa 5

Prowadzącego od startu Magic Marci w pół prostej wyprzedza The Call of Ktulu, ale musi bronić pozycji aż do samego celownika. Dość blisko Dakota (56kg).

Gonitwa 6 (Nagroda Prezesa Totalizatora Sportowego)

Po starcie ustalają się pozycje: Place Fontenoy, Montenegrin, Bremen, Jolly Jumper, Bold, Black Mahal, Gloria Gentis, Azarax i Bella Antonella. Tempo równe i mocne, rośnie jeszcze na zakręcie przed decydującą rozgrywką i tu, przed wyjściem na prostą, odpada Montenegrin. Klacz wyprowadza i próbuje uciekać, ale środkiem toru szturmuje Bold obok Bremena i na 400m jest pierwszy. W pogoń ruszają też Jolly Jumper i Gloria Gentis. W pół prostej słabnie i stopniowo odpada Place Fontenoy. Przoduje Bold przed Jolly Jumperem i Bremenem oraz Glorią Gentis, która wyprzedza je na 100m i atakuje słabnącego Bolda. Piąta późno finiszująca Bella Antonella przed gościem z Czech - Azaraxem, reszta z większą stratą.

Bold z trudem, ale jednak utrzymał miano niepokonanego w trzech wiosennych wyjściach, potwierdzając progres, jaki zrobił przez zimę. Najlepszy wynik w dotychczasowej karierze Glorii Gentis był sporą niespodzianką, szczególnie, że we wrocławskiej Nagrodzie Konstelacji nie dała rady pokonać Place Fontenoy, mimo że ta dawała jej aż 6kg. Pierwsza część sezonu 2026 nie była udana dla Konia Roku 2025 – ogiera Bremen, natomiast Jolly Jumper prezentował stabilny poziom.

Gonitwa 7 (Derby)

Start dobry. Na czoło wychodzi Assemble The Army, blisko Wildest Dream, Kartel Code, RondnoirBirmingham. Na końcu zwartej grupy, przy barierze Time For The Star, natomiast nieco z tyłu Piorun, Tardar, Starred i wyraźniej Miss Sofii. Wejście w pierwszy zakręt - czołówka bez zmian, a za BirminghamemAksios, Only Luck, po zewnętrznej Bombay Szafir, dalej Akira Yasha i reszta koni. Na zakręcie poprawia Bombay Szafir i przy wyjściu na przeciwległą prostą jest druga. Stawka galopuje nieco rozciągnięta. Przy wejściu w drugi zakręt, od środka poprawia Aksios i jest piąty. Przed wyjściem z zakrętu słabnie Assemble The Army, Starred przyspiesza, wypychając kl. Akira Yasha na większe koło. Na prostą wyprowadza Bombay Szafir, obok Wildest Dream, tuż Rondnoir i Birmingham. Klacz dość szybko gaśnie i na 400m przodują RondnoirBirmingham, a za nimi Wildest Dream z Kartel Code, między które na 300m wchodzi Time For The Star. W pół prostej Time For The Star jest już trzeci, a szósty bliżej bariery rozpędzający się Tardar. Ostatnia setka – Time For The Star z powodzeniem atakuje przodujący duet i pewnie zwycięża, Tardar szturmuje przy bandzie i na 30m przed celownikiem wyprzedza Birminghama, który uporał się ze słabnącym od około 50m Rondnoirem. Wildest Dream utrzymuje piąte miejsce, tuż Kartel Code, blisko finiszująca Akira Yasha. Z większą stratą Starred i reszta koni.

Rocznik 2023 jest wyrównany, chociaż, jak dotąd, brakuje w nim klasowych jednostek. Ciekawie zapowiadają się gonitwy porównawcze sezonu letniego i jesiennego, w których taką opinię zweryfikują doświadczeni przedstawiciele starszych roczników. Szczęścia i lepszego dżokeja w siodle zabrakło tym razem ogierowi Tardar, natomiast staminy klaczy Only Luck (Strzegomia, Wiosenna) i ogierowi Starred (zgłoszony dodatkowo w terminie drugiego skreślenia). Rondnoir (Irandy) potrzebuje chyba więcej czasu, by dojrzeć i okrzepnąć w rywalizacji na najwyższym poziomie. Birmingham nie dysponuje umiejętnością przyspieszenia, ale to bardzo rzetelny zawodnik. Mocnej budowy Time For The Star (Memoriał Jerzego Jednaszewskiego) – krewniak kapitalnej Nick of Memory – bardzo pewnie i zasłużenie sięgnął po błękitną wstęgę, natomiast zimowy faworyt – Aksios (Iwna) nie odegrał roli. Akira Yasha (Rulera) ucierpiała przy wyjściu na prostą, ale chyba podobnie jak w przypadku Only Luck, na jej rezultacie zaważyła wyprawa za zachodnią granicę i brak wystarczającej dozy staminy. Nadspodziewanie dobrze pokazał się Wildest Dream, który wcześniej stracił do derbisty 9 długości, a tu tylko nieco ponad 5 i był widoczny w rozgrywce. Pozytywnie trzeba też ocenić postawę Kartel Code (Aschabada).

Gonitwa 8 (Nagroda Green Maestro)

Na czele zgrupowanej stawki US Carmen, Cotai Spirit i Faster Than Rocket. Tempo bardzo mocne. Na 300 metrów konie finiszują ławą i niemal każdy jest jeszcze potencjalnym zwycięzcą. W pół prostej odpadają Cotai Spirit i US Carmen, wydaje się, że nieco z przodu są Nagi Instynkt i Oscar Moon. Najszerzej atakują Merkucjo i przede wszystkim Kartacz, a środkiem toru do czoła zbliża się Stella Dal Cielo. Na 50m Kartacz wyraźnie prowadzi przed Stella Dal Cielo i walczącymi zaciekle do celownika Merkucjo, Faster Than Rocket, Oscar Moon, Nagim Instynktem oraz Tomiris i Art Shadow.

Gonitwa 9

Gonitwa w deszczu. Po starcie o objęcie prowadzenia starają się Kizil, Domindar i Johnny Double. Ta trójka ma przewagę nad stawką, w której wycofuje się Tequila Shot, na dalekiej pozycji galopuje Fa Mulan, a ostatnia Watching. Od 1300m Kizil i Domindar mają sporą przewagę, reszta prawie bez świateł, ostatnia wciąż Watching. W pół zakrętu odpada Tequila Shot. Na prostą wyprowadzają liderzy, ale już z całą grupą. Na około 400m walczą prowadzone środkiem bieżni: Ranevskaya, Gelenda, Chet’s Fancy i Fa Mulan, a po dalszych 100 metrach pierwszy jest Chet’s Fancy (57kg) przed Fa Mulan (59kg). Najszerzej rozpędza się Watching, a bliżej wewnętrznej finiszuje Umberto. Na 100m mamy już ostateczną kolejność: Chet’s Fancy, Fa Mulan, Watching, Ranevskaya, Umberto, Gelenda.

Zdjęcie: Start do Derby 2026. Fot. FB/nietylkogalop