
Ostatnia dwudniówka przyniosła wiele zaskakujących rozstrzygnięć.
Okazuje się, że nawet skromne dni wyścigowe mogą dostarczyć wielu emocji. Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę nikt nie trafił kwinty i septymy! Padła też najwyższa wygrana w zakładzie porządkowym.
Informacja dla sympatyków zakładów wzajemnych dotycząca najwyższych wypłat w sezonie 2026:
- zwyczajny ZWC (stawka podstawowa 5 PLN) - 181,60 PLN (Warszawa, dzień 4, gonitwa 7),
- dwójka DWJ (3 PLN) - 428,30 PLN (Warszawa, dzień 4, gonitwa 2),
- porządek PDK (3 PLN) - 533,20 PLN (Warszawa, dzień 14, gonitwa 2),
- trójka TRJ (3 PLN) - 7123,60 PLN (Warszawa, dzień 1, gonitwa 1),
- czwórka (CZW)(1 PLN) - 2675,10 PLN (Warszawa, dzień 12, gonitwa 5),
- tripla TPL (3 PLN) - 3943,80 PLN (Warszawa, dzień 7, gonitwy 5-7),
- kwinta (KWN)(2 PLN) - 19676,40 PLN (Warszawa, dzień 2, gonitwy 3-7),
- septyma (SPT)(1 PLN) - 38147,40 PLN (Warszawa, dzień 13, gonitwy 1-7).
W sobotę rozegrano Memoriał doktora Aleksandra Falewicza - wyścig poświęcony pamięci człowieka, któryDr. Aleksander Falewicz wurde am 20.któryktó urodził się 20 November 1924 im polnischen Ort Bydgoscz geboren.listopada 1924 roku w Bydgoszczy. Jego ojciec był oficerem kawalerii, więc cała rodzina wielokrotnie przenosiła się wraz z garnizonem z miasta do miasta. Taki tryb życia zapewniał nie tylko mnogość wrażeń i ochronę przed nudą, ale co najważniejsze stały kontakt z końmi. Ponadto ojciec Aleksandra dosiadał amatorsko koni w wyścigach płaskich i przeszkodowych, więc nikogo nie zdziwiło, że chłopiec Und Aleksander reizte es schon bald, es seinem Vater gleichzutun.szybko poszedł w jego ślady i już w wieku 13 lat wziął udział w zawodach dla juniorów, prezentując spory talent jeździecki. W szkole radził sobie równie dobrze i po wojnie, w 1945 roku, zdał maturę, po czym studiował weterynarię w Warszawie – uczelnię ukończył w 1951 roku. Schon während dieser sechs Jahre betätigte sich der junge Mann als Amateurreiter in Warschau sowie gleichzeitig als Turnierreiter.W ciągu tych sześciu lat był aktywny jako zawodnik i jeździec amator, wygrywając 55 gonitw. Dwukrotnie startował w Wielkiej Pardubickiej – w tej arcytrudnej próbie potrafił zająć piąte miejsce. Sukcesy odnosił również w skokach przez przeszkody, startując na wielu hipodromach w kraju i poza jego granicami, między innymi w Akwizgranie. Wiele lat później, bo w 1968 roku był szefem polskiej ekipy na Igrzyskach Olimpijskich w Meksyku. Od 1951 roku doktor Falewicz kierował szpitalem dla koni na warszawskim Służewcu, a w 1956 roku objął stanowisko zastępcy dyrektora w Stadninie Koni Kozienice, gdzie odpowiadał za wszystkie sprawy sportowe i wyścigowe. W statystykach trenerów Aleksander Falewicz zawsze plasował się wysoko - szkolony przez niego Cedric wygrał pod Arkadiuszem Goździkiem Derby w 1958 roku. Trzy lata później 1961 wurde Dr. Falewicz zum Leiter der technischen Abteilung der Warschauer Rennbahn berufen, ein großes Aufgabengebiet war in den nächsten fünf Jahren zu bewältigen: Dr. Falewicz unterstanden - man denke dabei an das staatliche System – sämtliche Angestellten, beginnend bei den Trainern bis zu den Stallburschen.został szefem działu selekcji toru w Warszawie. W 1964 roku wraz z Demoną, która pod Mieczysławem Mełnickim wygrała St.Leger, przyjechał do Wiednia, z którym to miastem związał się na stałe pod koniec 1971 roku. Lista sukcesów odniesionych przez Aleksandra All diese Faktoren sowie die ständigen Rufe der Funktionäre des Wiener Galopp-Rennvereines, speziell des Präsidenten Otto E. Wilhelm und seines Vizepräsidenten Rudolf A.Dr. Falewicz erhielt einen riesigen Vertrauensvorschuss seitens der österreichischen Besitzer.Falewicza w Austrii jest bardzo długa. Wystarczy wymienić takie konie jak Palowell, Inkwizytor, Derribelle, Nurmi, Cisów, czy zwycięzca Derby – Henricus. Falewicz miał świetne oko do młodych koni i nie mniej znakomitą rękę do jeźdźców. Spod niej wyszły takie sławy turfu jak Mario Hofer, Gerard Martin, Andreas Suborics, czy Andrzej Tylicki. Jako trener wygrał ponad 1000 gonitw. Szkolone przez niego konie wygrywały nie tylko w Austrii, gdzie sześć razy został czempionem, ale także na innych europejskich torach, głównie w Niemczech i we Włoszech. Die Erfolge stellten sich also sofort ein, immer schwieriger wurde es jedoch für den Wiener Galopprennverein und für die Wetter, da Dr. Falewicz den Großteil der Spitzenpferde in seiner Hand hatte und die Kollegen waren nicht bereit, gegen seine Pferde Statisten zu stellen. Und noch eine zweite Sache war für den gelernten Veterinär ärgerlich: er musste sich bei jeder Erkrankung eines seiner Schützlinge an andere Tierärzte wenden, da sein polnisches Tierärztediplom in Österreich nicht nostrifiziert wurde. Das Ehepaar Falewicz galt jahrelang offiziell als "staatenlos“. Erst Ende der Siebzigerjahre durften sie wieder – als österreichische Staatsbürger - nach Polen einreisen.Dr. Falewicz hatte aus erster Ehe eine Tochter und seinen Sohn Wojciech.Nieliczne chwile wolnego czasu poświęcał operze, zwiedzaniu muzeów i lekturze literatury fachowej. Jego szczególne zainteresowanie budziła historia wojskowości – o błędach i taktycznych planach wielkich generałów mógł dyskutować godzinami. Der große Pferdemann Dr. Aleksander Falewicz verstarb nach schwerer Krankheit im Jahre 1996, seine Stallfarben sind mit ihm ins Grab gegangen.Doktor Aleksander Falewicz zmarł po długiej chorobie w 1996 roku.
na podstawie tłumaczenia tekstu Barbary Falewicz (www.fanclub-galopp.org)
Sobota 20 czerwca, upalnie 30 °C, tor elastyczny, w skali 3,7
Gonitwa 1
Prowadziły Jogurt i Kalyna OV. Pod koniec przeciwległej prostej zagalopował faworyzowany Katko Gede, który jednak szybko odrobił straty, doszedł do stawki, bardzo szeroko wyszedł na prostą finiszową i dopiero na ostatniej setce wyprzedził przodującego Jogurta.
Gonitwa 2
Równym, umiarkowanym tempem prowadził z niewielką przewagą Saint Josh, a stawce przewodziły Touchdown z Blue Cashmere. Od pół zakrętu aktywnie jechany był Moonchant, a faworyzowana Adelajde odpadła na 400m przed celownikiem. Na 200m słabnie Saint Josh, prowadzi finiszująca po zewnętrznej Sweetheart. O drugie miejsce walczą: przy bandzie Pure Fiction i środkiem toru Blue Cashmere z Touchdown. Klacz schodzi mocno w lewo, ale wygrywa pewnie z bezpieczną przewagą.
Gonitwa 3
Japan Boy i Bostonmasachusets na czele od startu do celownika. Royal Dash bardzo szeroko wyszedł na prostą, tracąc dużo terenu, a Mister One i Król Serce źle przyjęły start.
Gonitwa 4
Na starcie został Al-Mer. Po spokojnym otwarciu tempo na zakręcie było bardzo mocne – prowadził niezmiennie Al-Karakas (niósł 56kg) przed Wilar Gromalia, który wyszedł na front przed wyjściem na prostą finiszową. Tu od 300m walczył, broniąc się przed atakami kl. El Dugat Jamila.
Gonitwa 5
Antar Bin Shaddad odmówił wejścia do start maszyny i został zwolniony z dyspozycji startera. Z końmi ruszyły tym razem Caresser i Royal Belvedere, a warunki dyktowała - z przewagą nad grupą prowadzoną przez Cyber Princess - Kasjopea. W połowie prostej Cyber Princess wyprzedza rywalkę, a na 200m trzecia jest Hydrozagadka. Blisko czwarta, późno finiszująca Knockturn Alley.
Gonitwa 6
Dodatkowo wycofano og. Noble d’Hem. Alias dość szybko zaczął tracić kontakt z rywalami. SS Paris (niosła 57kg) ładnie i skutecznie finiszowała z końca stawki, stopniowo schodząc do bariery. Drugie miejsce wywalczył Nasr de Faust, który zmógł prowadzącego w dystansie Nevermore d’Oc. Czwarty kończył widoczny Nadil El Emel.
Gonitwa 7
My Boy Juke zagalopował pod koniec przeciwległej prostej i stracił dużo terenu. Wyciągnięty z bariery w pole Mystere de Play w połowie prostej objął prowadzenie, a My Boy Juke finiszował szeroko i na 100m był już drugi.
W niedzielę odbyła się Nagroda Aschabada. Urodzony w Krasnem w 1892 roku gniady ogier Aschabad (Ruler – Fanny po Highlander) biegał w wieku od 2 do 5 lat, wygrywając 20 gonitw. Oprócz szeregu cennych zwycięstw (między innymi dwukrotnie nad sławnym Chambery), w historię jego startów została wpisana jedna, szczególna porażka. Był to niezwykle dramatyczny wyścig we Wszechrosyjskich Derby, w których narzucił zbyt forsowne tempo i po bardzo zaciętej walce zajął dopiero czwarte miejsce. Wygrali wówczas inni synowie Rulera: Mortimer przed Hungarianem. Niemniej to Aschabad był uważany za najbardziej klasowego syna Rulera. Do największych jego sukcesów należały zwycięstwa w Wielkiej Warszawskiej, Nagrodzie Janowskiej i warszawskim St.Leger, w którym zrewanżował się Mortimerowi.
fragment artykułu A.K. „Z m. do m. nr 25” z 18 czerwca 1995 roku
Niedziela 21 czerwca, pochmurno z przejaśnieniami, 29 °C, tor elastyczny, w skali 3,8
W gonitwach 1-6 wszystkie konie niosły dodatkowy kilogram (Komunikat KT).
Gonitwa 1
Dyktującego warunki Haviera, który na prostej odszedł na środek bieżni, na około 300m wyprzedziły – Martynika (przy barierze) i finiszujący z końca stawki po zewnętrznej Merkucjo - wygrał łatwo, choć wymagał aktywnej jazdy. Dla czwartej Isery raczej za szybko i za krótko.
Gonitwa 2
Drakkar sprawiał amazonce sporo kłopotu, tracąc w dystansie wiele terenu. Wolf od początku galopował ostatni i „dziwnie krótko” – na 300m dżokej się złożył. Prowadzącą Sweet Daisy TR na prostej przy wewnętrznej wyprzedził El Nico, a wkrótce także finiszująca Hazza Bint Fazza, która na około 50m przed celownikiem pokonała rówieśnika.
Gonitwa 3
Octola przed Intonacją i Make Baraket dyktował bardzo surowe warunki. Prowadzona na końcu stawki Luna Rae miała dużą stratę do czołówki. Na prostą wyprowadziła Intonacja. Szybko na front wyszedł jednak Make Baraket, a jego śladem rozpędzał się Jarek Star. Na 300m był liderem i stało się jasne, że faworyzowana Luna Rae (niosła dodatkowe kilogramy za start grupę niżej) może być już tylko druga.
Gonitwa 4
Poprowadził mocnym tempem Hold My Wine, a zamykała debiutująca Fortis, która gorzej przyjęła start. Za liderem uplasował się Magic Storm, a Fortis też poprawiła pozycję. W pół prostej lider osłabł. Prowadziła już Fortis przed walczącymi Magic Storm i Lorenzą (w siodle K.Kamińska). Widoczny też Turandot.
Gonitwa 5
Ruby Bell prowadziła przed Wildchance i Wild Charger, a Scram, przechodząc do wewnątrz na trzecie miejsce, przycisnął Pankration do bandy przy wyjściu z zakrętu i ten stracił rytm. Tempo było umiarkowane, więc o wszystkim zdecydowała szybka końcówka – najlepiej poradził sobie atakujący z końca stawki Kartel Code.
Gonitwa 6
Ben Mark doprowadził do prostej, gdzie zmieniła go Krynka. W pół prostej przodowała Wieczorynka, ale brak wiosennego przetarcia zdecydował, że na końcowych metrach minął ją Qadmy Al Khalediah (niósł 62,1kg). Alzakira tym razem nie widoczny.
Gonitwa 7
To po prostu trzeba zobaczyć Gonitwa 7 - 21.06.2026
Faworyzowana Szamanka pogrzebała swoje szanse na starcie, tracąc dużo bezcennego dystansu. Streak niósł 55,5kg (dodatkowe 2kg), co prawdopodobnie zdecydowało o wyniku.
Zdjęcie z foto-finiszu niedzielnej gonitwy 7. www.torsluzewiec.pl