Głównym wydarzeniem niedzieli będzie Memoriał Jerzego Jednaszewskiego - gonitwa 5. Bomba w górę o godzinie 15.00!
Sylwetkę legendarnego dżokeja przypominaliśmy na stronie kilka lat temu - tu. A poniżej ocena szans uczestników wszystkich ośmiu niedzielnych gonitw.
KOŃ DNIA: Majeste de Bozouls
CZARNY KOŃ: Alkutonic
Gonitwa 1
Dobrze czujący się na froncie gonitwy Notorious daje konkurentom od 3 do 16kg. Najstarszemu w stawce wałachowi, który stopniowo poprawia formę, odpowiada dzisiejszy dystans i miękki tor. Don Luigi (zm. jazdy) tym razem dosiadany jest przez bardziej doświadczoną amazonkę (i z batem). Stavraetos (zm. jazdy) zachowuje szansę na udział w rozgrywce – jego stajenni koledzy prezentują się bardzo dobrze. La Reverie (zm. jazdy) w pierwszym tegorocznym starcie wypadła blado - dziś w siodle ma dżokeja i powinna poprawić, ale na ile to wystarczy? Zibi Dancer „zaliczył” kontrolny wyścig po długiej absencji. Gabana (zm. jazdy) wydaje się lepsza niż wskazywałby jej tegoroczny rezultat, a mało rutynowany Szakal dopiero otwiera sezon i to po długiej przerwie. Santo Cosmo korzysta z zalet handikapu.
Nasi faworyci: Notorious – Stavraetos – Santo Cosmo – Zibi Dancer
Gonitwa 2
Wycofane zostały Etania i Hamra, więc pięć trzylatków czystej krwi rywalizuje na dystansie 2000m. Viena Gromalia (zm. jazdy) pokazała, że nie jest aż tak szybka, jak syn świetnej Shannon Queen - Silver Gromalia. Ekita-Shah zaczęła karierę bardzo przyzwoicie, a Mordor tym razem pobiegnie w okularach. Jedyny debiutant w stawce – Om Daresh pochodzi po zwycięzcy Derby i od triumfatorki Oaks.
Nasi faworyci: Ekita-Shah – Silver Gromalia – Mordor – Om Daresh
Gonitwa 3
Wycofano kl. Hydrozagadka. Grupę niżej (dodatkowe 2kg) startuje najwyżej oceniany Dynamo Blues (73) i to najprawdopodobniej on ruszy w dystans z pozycji faworyta. Zagrozić mu spróbuje Chet’s Fancy (69)(zm. jazdy), którego amazonka potrzebuje już tylko dwóch zwycięstw do tytułu dżokeja. W rozgrywce raczej nie powinno zabraknąć pożytecznej Watching (67,5)(zm. jazdy). Mr Nunek (68) lepiej czuje się na szybkim, nośnym torze. Romantic Tale (68)(gr. niżej) staje w szranki po tygodniu. W sezonowym debiucie kończyła druga, ale pytanie brzmi czy zdążyła się zregenerować? Chyba więcej oczekiwano od Holy Night (66,5) – czy klacz poprawi humory swoim sympatykom? Lepszej postawy można spodziewać się po So Ellmar (66,5)(gr. niżej), ale dodatkowe kilogramy nie ułatwią mu tu zadania. Autsajderem jest zbierający doświadczenie Drivt (45)(zm. jazdy).
Nasi faworyci: Dynamo Blues – Chet’s Fancy – Watching – Holy Night
Gonitwa 4
Wycofana Celira. Z wyjątkiem niosącej najniższą wagę i otwierającej sezon kl. Cenara, pozostałych koni dosiądą inni jeźdźcy niż w ostatnich startach. Katchthewind rywalizowała niedawno z dużo lepszymi końmi niż dzisiejsi rywale, ale na wyższą ocenę za inauguracyjny występ zasłużył chyba Sputnik. Jego młodszy półbrat – Shrek poniesie korzystną wagę. W przypadku Sawlat Awam progres dotyczy raczej zajmowanych miejsc niż postawy klaczy w wyścigu. Win Win ma w siodle niedoświadczoną amazonkę (bez bata) i poniesie najwyższą wagę w polu, co jednak wcale nie pozwala lekceważyć tego duetu.
Nasi faworyci: Sputnik – Katchthewind – Cenara – Win Win
Gonitwa 5
Wycofane zostały Jasminum i Gruman. Piątka uczestników w komplecie pozostała w zapisie do Derby. Rola zdecydowanego faworyta przypadnie ogierowi Time For The Star (73,5)(gr. wyżej), tym bardziej że najgroźniejsi konkurenci poniosą wyższe wagi. Nagi Instynkt (70) ma za sobą dwa dobre tegoroczne starty. Milson (66)(gr. wyżej) – tym razem bez okularów – biegał już na dzisiejszym dystansie. Wildest Dream (63,5)(gr. wyżej) debiutował dopiero w tym sezonie, ale talentu mu nie brakuje. Zagadkowym pozostaje Dorado (nsk)(gr. niżej).
Nasi faworyci: Time For The Star – Nagi Instynkt – Wildest Dream – Milson
Gonitwa 6
Nie pobiegnie w gonitwie Era WT. Przegrana Majeste de Bozouls (nsk)(zm. jazdy) byłaby sporą niespodzianką. Kto wie czy nie spróbują jej sprawić: rutynowany Ben Mark (66,5), progresujący Kintaro (65)(zm. jazdy) i startujący po tygodniu (zajął 5. miejsce), rozczarowujący Moshakes Al Shahania (65,5). Najstarszy w stawce Magor HB (63,5)(zm. jazdy) ma nadzieję powiększyć stan posiadania. Trudniej o to może być klaczy El Dugat Jamila (53)(w okularach) i ogierowi Al-Karakas (48).
Nasi faworyci: Majeste de Bozouls – Kintaro – Ben Mark – Magor HB
Gonitwa 7
Alkutonic (57,5) „wraca” na poziom grupowy i niespodzianka z jej strony nie jest wykluczona. Bliski wygranej w sezonowym otwarciu Lord Bridgerton (60)(zm. jazdy) ma dziś w siodle dżokeja. Karate Cat (59,5) progresuje i będzie miał duże grono zwolenników. Debiut Alihandro (nsk) wypadł dość przeciętnie, ale nie zawsze pierwszy start w karierze jest miarodajny. Buckeye Bullet (58) biega nieco „w kratkę”, jednak sprint zdaje się mu służyć. Warunków gonitwy nie spełnia – zwyciężył przed tygodniem – Don Laurencio i ogier został wycofany. Queen Red (55,5)(zm. jazdy) nie zaistniała na Partynicach w gonitwie uczniowskiej. Ten wyścig ułatwi jej dokładniejszą ocenę. Madeira (nsk) mogła się podobać w debiucie i nie należy odmawiać jej szans na udział w decydującej rozgrywce. Trudniejsze zadanie stoi przed Fajterem, który zaczyna sezon 2026. Black Again (52)(zm. jazdy) dosiądzie dżokej, ale czy to pozwoli klaczy liczyć się w podziale puli nagród? Trafne wskazanie faworytów może okazać się wyzwaniem.
Nasi faworyci: Lord Bridgerton – Karate Cat – Buckeye Bullet – Madeira
Gonitwa 8
Atlantic Diamond (65)(gr. niżej)(zm. jazdy)(bez okularów) w pierwszym tegorocznym starcie wypadła słabo. Dla odmiany Art Shadow (nsk)(gr. niżej)(wyc. 16.05.) musiała się podobać. W jej wypadku minusem jest dość długa przerwa od tego występu. Dobrze zaczęła karierę Light Ulysses (nsk)(gr. niżej), która będzie próbowała pójść za ciosem. Space Beauty (nsk)(zm. jazdy) nie zaliczy swojego debiutu do specjalnie udanych, ale kto wie czy nie zasili dzisiaj konta swojego właściciela. Z ogierów najlepszym wydaje się Mazovia Prince (nsk), który korzysta z ulgi wagi za dosiad amazonki (bez bata). Lapsus (58)(zm. jazdy) na ewentualne sukcesy będzie musiał raczej poczekać, natomiast nie oglądany jeszcze na zielonej bieżni Churan (nsk)(wyc. 17.05.) pozostaje zagadką.
Nasi faworyci: Art Shadow – Light Ulysses – Atlantic Diamond - Space Beauty
Na zdjęciu: Grafika autorstwa Michała Siemińskiego.