29 04 2026

TYLKO SZCZĘŚCIE


Mimo handlowej niedzieli i wietrznej pogody, frekwencja publiczności nie była zła, a Nagrody Strzegomia i Cometa oraz niespodziewane wiosenne rozstrzygnięcia dostarczyły sporej dawki sportowych emocji.

Kategoria: W kraju
Napisał: folbluty

Septyma (SPT)(stawka podstawowa - 1 PLN) ponownie nie została trafiona.

Informacja dla sympatyków zakładów wzajemnych dotycząca najwyższych wypłat w sezonie 2026: zwyczajny ZWC (5 PLN) 162,20 PLN (dzień 2, gonitwa 7), porządek PDK (3 PLN) 313,10 PLN (dzień 1, gonitwa 3), trójka TRJ (3 PLN) 7123, 60 PLN (dzień 1, gonitwa 1), czwórka (CZW)(1 PLN) 366,00 (dzień 2, gonitwa 6), tripla TPL (3 PLN) 2588,60 PLN (dzień 1, gonitwy 5-7) i kwinta (KWN)(2 PLN) 19676,40 PLN (dzień 2, gonitwy 3-7).

A poniżej nasze subiektywne spostrzeżenia dotyczące rozegranych gonitw.

Dzień 2 (pochmurno z przejaśnieniami, 10 °C, tor elastyczny, w skali 3,5)

Gonitwa 1

Surowa próba rozegrana równym tempem. Faworyzowany Zinight nie sprostał świetnie przeprowadzonemu Espresso, ale powinien progresować, szczególnie na nieco dłuższym dystansie. Z dobrej strony pokazała się Enchanted Way, podobnie zresztą jak i pozostałe dwie klacze. Dla So Ellmar’a progi okazały się tym razem zbyt wysokie.

Gonitwa 2

Gonitwa „na końcówkę”. Faworyzowany Birmingham, atakując z końca i niosąc dodatkowe 2kg, nie bez trudu wywiązał się z tej roli, bo błyskotliwie finiszująca na ostatniej setce Nympha była o krótki łeb od sprawienia niespodzianki. Assemble The Army zdaje się potrzebować nieco czasu, Merkucjo doprowadził do prostej, a w zimowym treningu zyskał Golden Guy. Słabiej niż się spodziewano przeszła Lady Zilla.

Gonitwa 3

Solidna rozgrywka czołowych trzylatków. Only Luck zachowała miano niepokonanej, bardzo pewnie oddalając się na końcowych metrach od Kartel Code (przed wejściem w zakręt wybity z rytmu przez og.Nagi Instynkt – kara dla amazonki). Aksios nieźle, choć późno, finiszował w barierze. Kartacz niewidoczny.

Gonitwa 4

Akira Yasha zademonstrowała swój główny atut – przyspieszenie. Opór faworytce stawiła jedynie Enjoy Your Dream (kara dla amazonki za nadużycie bata). Widoczne były: zbierająca doświadczenie Mojra, dysponująca tzw. „krótkim rzutem” Great Diamond i późno rozpędzająca się Marynika. Rozczarowały Lady Liva i Zorianna, ale wiosną klacze „bywają kapryśne”.

Gonitwa 5

Faworyt – Rasmy Al Khalediah tym razem nie zaistniał. Za dyktującym w swoim stylu tempo Wasmy Al Khalediah prowadzony był Love Me de la Cere, który nadspodziewanie łatwo zwyciężył. Wasmy z trudem obronił się przed Fragnarem i Lindahls Anankin, a blisko piąta kończyła Menwaal Al Shahania - miała niewiele miejsca przy barierze. Dobry wyścig zrobił 4-letni Wagi. Amazonka zupełnie nie poradziła sobie z Addagiem.

Gonitwa 6

Po pewny sukces sięgnęła Art Shadow, pokonując najmocniej liczoną Fortis Puellę, która najwyraźniej uspokoiła się przez zimę. Trzecia kończyła finiszująca w licznej stawce z dalszego miejsca Miss Sofii

Gonitwa 7

W terminie dodatkowym wycofany został Furor Divinus. Senlis znowu nie potrafił wygrać, natomiast najmniej liczony Gordon Start, który na padoku nie zachwycał eksterierem, na bieżni sprawił olbrzymią niespodziankę. Świetnie finiszowała też spóźniona Invencja. Serce i debiutujący Drivt pogrzebały swoje szanse już na starcie, a De Tale odpadł jeszcze przed wyjściem na prostą.

Gonitwa 8

Sweet Duke TR został zwolniony z dyspozycji startera na wniosek dyżurnego lekarza weterynarii. Wyścig trochę bez historii. Shami Al Kahlediah wyglądał świetnie i nie zawiódł, chociaż Nania do końca nie składała broni. Elred z czasem powinien być groźniejszy.

Gonitwa 9

Tomiris uporała się z Deliną - w połowie prostej obie zachowywały szanse. Z trzeciej na celowniku Cash Cash Heaven „zeszło siodło”.

Szczegółowe wyniki na stronie www.pkwk.org w zakładce wyścigi / sprawozdania wyścigowe tu

Trzeci dzień wyścigowy w Warszawie już w niedzielę, 3 maja – bomba w górę o godzinie 14.30. W programie 8 gonitw (pierwsza i ostatnia dla kłusaków), w tym inauguracyjny wyścig uczniowski (5). Naszą ocenę szans uczestników przedstawimy w sobotę.

Na zdjęciu rysunek autorstwa Michała Siemińskiego.