12 02 2026

MAGICZNA FORMUŁA


Wyścigowym Koniem Roku 2025 Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej została FORMUŁA.

Kategoria: W kraju
Napisał: folbluty

Wyścigowym Koniem Roku 2025 Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej wybrana została trzyletnia siwa FORMUŁA (Va Bank – Fortune Teller po Soldier Of Fortune) hodowli Stadniny Koni Krasne. Ta nieduża, charakterna (pobudliwa i trudna do prowadzenia w wyścigu), ale zdrowa, wyjątkowo dzielna i co bardzo istotne obdarzona przyspieszeniem klacz była trenowana przez Małgorzatę Łojek, a po zakończonym w listopadzie sezonie wyścigowym wróciła do macierzystej jednostki, zasilając krajowe stado matek.

Dwuletnią (w barwach ś.p. Krzysztofa Zembowicza, trenerki i hodowcy) Formuła biegała 5 razy, wygrywając trzykrotnie (w tym Nagrody Skarba i Dakoty) oraz zajmując drugie (Efforty) i trzecie (Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi) miejsce. Suma wygranych nagród wyniosła 86.500 złotych (z tego dla właściciela przypada 85%, czyli 73.525 zł), a dodatkowo Polski Klub Wyścigów Konnych wypłacił 30.800 złotych premii właścicielowi i 19.250 złotych premii hodowcy, co dało łączną kwotę 123.575 złotych.

W ubiegłym roku klacz zaliczyła 7 startów: 2xI (Rzeki Wisły, Mosznej), 1xII (Wiosenna), 1xIII (Criterium), 1xV (Iwna), 2xbm (Derby, Oaks), wygrywając 96.600 złotych (dla właściciela 82.110 zł) plus premie - właścicielska 24.150 złotych oraz hodowlana 14.490 złotych, czyli w sumie 120.750 złotych.

Podsumowując dwa lata startów Formuły, otrzymujemy kwotę 244.325 złotych, którą musimy oczywiście pomniejszyć o stosowne podatki, a przede wszystkim o koszt 24 miesięcy treningu (ca 24 x 3.000 zł), czyli około 72.000 złotych. Premia hodowlana w całości wypłacana jest hodowcy, więc odejmujemy jeszcze 33.740 złotych, co daje wynik 138.585 złotych.

W odróżnieniu od właścicieli koni importowanych, dzierżawcy Formuły nie ponosili jednak kosztów: zakupu (za dzierżawę, płacili stadninie ustalony procent od nagród wyścigowych, który też należy odjąć od sumy wygranych), prowizji dla agenta i domu aukcyjnego, transportu do Polski, nadania imienia oraz wystawienia dokumentów eksportowych. Nie mieli też dylematu, co zrobić z klaczą po karierze torowej. Z drugiej strony zyskał też hodowca (właściciel) Formuły, bo klacz po zakończonej sukcesem próbie dzielności wróciła do macierzystej stadniny.

Inwestowanie w polskie konie nie musi być deficytowe, chociaż oczywistym jest, że tylko niektóre tak z importowanych, jak i krajowych roczniaków pełnej krwi oferowanych na sprzedaż (czy jak w przypadku tych drugich także do dzierżawy) okażą się na zielonej bieżni taką właśnie… „magiczną formułą”.  

Niepozorna klacz zadebiutowała 7 lipca 2024 roku na 1300m i w II grupie dla koni krajowej hodowli łatwo pokonała m.in. rzetelne w wieku 2 lat ogiery IMPERATOR i SOLIDAGO, pożytecznego w handikapach trzylatkiem AKROPOLA oraz świetnie radzącą sobie w gonitwach z płotami dla trzylatków BAZUKĘ. Po trzech tygodniach dowolnie zdobyła Nagrodę Dorpata od Lady Juliane (IRE) Arizona Blue (IRE). Miesiąc później bardzo łatwo wygrała od MONTENEGRINA (IRE) i trzech innych importów Nagrodę Dakoty, ale w Ministra Rolnictwa (nieco rozczarowała) - kończyła „tylko” trzecia – za kl. MERVEILLEUX LAPIN (IRE) i og. BELMOND (USA). Potrafiła jednak pokonać ogiery BOLD (FR)MONTENEGRIN (IRE), a gonitwa była surową próbą – 1400m w 1'24,6" (25,5" - 29,6" - 29,5"). Bliska sukcesu była w rozgrywanej tradycyjnie pod patronatem Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej Nagrodzie Efforty, w której stoczyła walkę z SUNNY SILENCE (USA) i LADY ILZA (GB), mijając celownik jako druga (odległości na celowniku: szyja – ½ długości).

W wieku trzech lat zaczęła sezon od klasycznej Nagrody Wiosennej i była druga do świetnej MERVEILLEUX LAPIN (IRE), bijąc m.in. SUNNY SILENCE (USA). W Nagrodzie Iwna nie sprostała ogierom i uplasowała się piąta, przegrywając krótko (łeb) czwarte miejsce. W Derby (gonitwa rozegrana w rekordzie służewieckiej bieżni 2400m – 2’27.2”!) kapitalnie finiszowała, ale ponownie zabrakło jej nieco staminy i … szczęścia. Ostatecznie zajęła miejsce siódme, a od czwartej lokaty dzieliły ją ledwie: szyja – łeb i szyja (!). W Oaks długo utrzymywała na finiszu trzecie miejsce, tracąc finansową zdobycz (kończyła szósta) dosłownie na kilka metrów przed celownikiem (do trzeciej straciła ¾ długości i dwa krótkie łby!). W Nagrodzie Rzeki Wisły bez problemu (wysyłana) zdobyła szarfę, a po 8 (!) dniach, co jest chyba w naszych warunkach wydarzeniem bez precedensu, odniosła drugie (po Nagrodzie Dakoty) w karierze zwycięstwo w najwyższej kategorii A, sięgając pewnie po milerską Nagrodę Mosznej. Tym samym mogła już pochwalić się czterema sukcesami poza grupami (po dwa w kategorii A i B), w tym dwoma odniesionymi w wieku trzech lat w gonitwach porównawczych (!). Na koniec kariery zajęła trzecie miejsce w Criterium (pokazując, że chyba niezbyt dobrze „nosi wagę” i preferuje raczej mniej wymagającą, choć zdecydowanie elastyczną bieżnię) – na ciężkiej nawierzchni za wał. SHAMADRAM (GB) i kl. BLACK ANGEL (IRE) – najlepszymi starszymi sprinterami sezon 2025. W debiucie i Oaks dosiadał Formuły dżokej Anton Turgaev, w kolejnych startach dżokej Sergey Vasyutov, a począwszy od Nagrody Rzeki Wisły – dżokej Bolot Kalysbek Uulu.

Od Małgorzaty Łojek, która zakupiła i trenowała również matkę FORMUŁY, uzyskaliśmy wiele ciekawych informacji. Otóż nasza bohaterka, podobnie zresztą jak jej matka (a także przychówek po ogierze Va Bank), nie ma najłatwiejszego charakteru, a stałym jeźdźcem treningowym klaczy była Joanna Sędłak, która w codziennej pracy z Formułą wykazała się dużymi zasobami cierpliwości i konsekwencji. W ocenie trenerki klacz wyróżniała się w grupie roczniaków podczas jesiennego przeglądu w Krasnem. Największym jej atutem, oprócz wczesności dojrzewania, okazała się umiejętność przyspieszenia, a najbardziej sprzyjały Formule dystanse do 2000 metrów oraz elastyczny, ale nie ciężki stan podłoża. Natomiast w odróżnieniu od matki, która borykała się w trakcie kariery torowej z pewnymi, niezbyt groźnymi, problemami zdrowotnymi, te naszą bohaterkę omijały.

A matka – siwa FORTUNE TELLER (FR) ur. 2015r., której imię można przetłumaczyć jako „Wróżka”, została kupiona roczniakiem na aukcji roczniaków Arqana za 5.500 €. Biegała w Warszawie 2-4 letnią 22 razy: 4xI, 4xII, 5xIII, 2xIV (Soliny), 3xV, 4xbm i wygrała 54.070 złotych. Decyzją ówczesnego hodowcy Jarosława Księżuka klacz trafiła do stada w Krasnem, gdzie urodziła dotychczas 4 źrebięta, biegały 3, a zwyciężało jedno.

Starszy półbrat (po Ecosse) FORMUŁY – ogier Fortunat (tr Małgorzata Łojek) biegał tylko dwulatkiem (2 starty: 1xII, 1xIII, wygrał 5.700 zł) i szybko został sprzedany do Kazachstanu. Młodsza półsiostra (po Yucatan) – klacz Frezja (tr Łukasz Such) w minionym sezonie zaliczyła 3 starty dwulatką (suma wygranych 5.100 zł), była 2xIII i raz została zwolniona z dyspozycji startera. W 2024 roku FORTUNE TELLER urodziła martwe źrebię po og. Shakeel, a w 2025 roku ogierka Falcon (po Va Bank) i została pokryta ogierem Shakeel (FR).

Ojciec Formuły - trójkoronowany, niepokonany w 12 kolejnych startach, ogłoszony Koniem Roku 2015 ogier VA BANK (IRE) (w międzynarodowym handikapie – Int. 116) był szczegółowo prezentowany na naszej stronie  - LINK

Z kolei ojciec matki – SOLDIER OF FORTUNE (IRE) ur. 2004r. hodowli trenera Jima Bolgera, biegał 2-4 let. 13 razy: 6xI (Prix Noailles G2 2100m, Chester Vase G3 2450m, Irish Derby G1 2400m, Prix Niel G2 2400m, Coronation Cup G1 2400m), 3xII (Criterium de Saint-Cloud G1 2000m, Grand Prix de Saint-Cloud G1 2400m), 1xIII (Prix de l’Arc de Triomphe G1łeb w łeb 2400m), 1xIV (Breeders’ Cup Turf G1 2400m), 2xV (Derby St. G1 2400m, Prix de l’Arc de Triomphe G1 2400m), wygrał 1.409.482 GBP (Int. 125). W stadzie, do którego trafił w 2010 roku (rezydował m.in. we Francji, Chile, Brazylii i Irlandii), furory nie zrobił, więc przeszedł do sekcji National Hunt i jego przychówek nieźle radzi sobie w gonitwach z płotami i z przeszkodami.

Druga matka Formuły – siwa ROSE GRISE (FR) (po Verglas) ur. 2005r., biegała 2-3 let. 10 razy: 2xI (2000m x2), 1xII, 1xIII, 1xIV, 3xV, wygrała 33.800 € i w handikapie francuskim otrzymała notę 34kg (Int. 75). Trzecia matka – TEMPETE TROPICALE (FR) (po Kaldoun) ur. 1999r., biegała 3-4 let. 11 razy: 2xI (2100m x2), 4xII, 1xIII, wygrała 26.600 € (Hcp FR 29,5kg). Następna matka – Feerie Boreale (FR) (po Irish River) ur. 1981r. była wyróżniającą się dwulatką - w wieku 2-3 lat zaliczyła 5 startów: 1xI, 1xII (Prix d’Aumale G3 1600m), 1xIII (Prix Marcel Boussac G1 1600m), wygrywając 28.813 € (Int. 65). Z rodziny najlepiej na bieżni radził sobie, używany potem w hodowli, znany w Polsce, siwy og. JUKEBOX JURY (IRE) (po Montjeu) ur. 2006r. – prawdziwy globtroter i zwycięzca Irish St. Leger G1, Preis von Europa G1, Grand Prix de Deauville G2, Prix Kergolay G2, Royal Lodge St. G2, Jockey Club St. G2, drugi w Racing Post Trophy G1 i Canadian International G1 (Int. 118).

Jeszcze raz gratulujemy Stadninie Koni Krasne wyhodowania tak dzielniej klaczy, jak czteroletnia już dzisiaj FORMUŁA i mamy nadzieję, że nie zabraknie okazji do nagradzania krajowych hodowców koni pełnej krwi za torowe i stadne dokonania ich wychowanków.

Na zdjęciu: Dwuletnia Formuła wygrywa pod dżokejem Sergeyem Vasyutovem Nagrodę Dakoty. Fot. Monika Metza.