Wyścigowym Koniem Roku 2025 Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej została FORMUŁA.
Wyścigowym Koniem Roku 2025 Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej wybrana została trzyletnia siwa FORMUŁA (Va Bank – Fortune Teller po Soldier Of Fortune) hodowli Stadniny Koni Krasne. Ta nieduża, charakterna (pobudliwa i trudna do prowadzenia w wyścigu), ale zdrowa, wyjątkowo dzielna i co bardzo istotne obdarzona przyspieszeniem klacz była trenowana przez Małgorzatę Łojek, a po zakończonym w listopadzie sezonie wyścigowym wróciła do macierzystej jednostki, zasilając krajowe stado matek.
Dwuletnią (w barwach ś.p. Krzysztofa Zembowicza, trenerki i hodowcy) Formuła biegała 5 razy, wygrywając trzykrotnie (w tym Nagrody Skarba i Dakoty) oraz zajmując drugie (Efforty) i trzecie (Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi) miejsce. Suma wygranych nagród wyniosła 86.500 złotych (z tego dla właściciela przypada 85%, czyli 73.525 zł), a dodatkowo Polski Klub Wyścigów Konnych wypłacił 30.800 złotych premii właścicielowi i 19.250 złotych premii hodowcy, co dało łączną kwotę 123.575 złotych.
W ubiegłym roku klacz zaliczyła 7 startów: 2xI (Rzeki Wisły, Mosznej), 1xII (Wiosenna), 1xIII (Criterium), 1xV (Iwna), 2xbm (Derby, Oaks), wygrywając 96.600 złotych (dla właściciela 82.110 zł) plus premie - właścicielska 24.150 złotych oraz hodowlana 14.490 złotych, czyli w sumie 120.750 złotych.
Podsumowując dwa lata startów Formuły, otrzymujemy kwotę 244.325 złotych, którą musimy oczywiście pomniejszyć o stosowne podatki, a przede wszystkim o koszt 24 miesięcy treningu (ca 24 x 3.000 zł), czyli około 72.000 złotych. Premia hodowlana w całości wypłacana jest hodowcy, więc odejmujemy jeszcze 33.740 złotych, co daje wynik 138.585 złotych.
W odróżnieniu od właścicieli koni importowanych, dzierżawcy Formuły nie ponosili jednak kosztów: zakupu (za dzierżawę, płacili stadninie ustalony procent od nagród wyścigowych, który też należy odjąć od sumy wygranych), prowizji dla agenta i domu aukcyjnego, transportu do Polski, nadania imienia oraz wystawienia dokumentów eksportowych. Nie mieli też dylematu, co zrobić z klaczą po karierze torowej. Z drugiej strony zyskał też hodowca (właściciel) Formuły, bo klacz po zakończonej sukcesem próbie dzielności wróciła do macierzystej stadniny.
Inwestowanie w polskie konie nie musi być deficytowe, chociaż oczywistym jest, że tylko niektóre tak z importowanych, jak i krajowych roczniaków pełnej krwi oferowanych na sprzedaż (czy jak w przypadku tych drugich także do dzierżawy) okażą się na zielonej bieżni taką właśnie… „magiczną formułą”.
Niepozorna klacz zadebiutowała 7 lipca 2024 roku na 1300m i w II grupie dla koni krajowej hodowli łatwo pokonała m.in. rzetelne w wieku 2 lat ogiery IMPERATOR i SOLIDAGO, pożytecznego w handikapach trzylatkiem AKROPOLA oraz świetnie radzącą sobie w gonitwach z płotami dla trzylatków BAZUKĘ. Po trzech tygodniach dowolnie zdobyła Nagrodę Dorpata od Lady Juliane (IRE) i Arizona Blue (IRE). Miesiąc później bardzo łatwo wygrała od MONTENEGRINA (IRE) i trzech innych importów Nagrodę Dakoty, ale w Ministra Rolnictwa (nieco rozczarowała) - kończyła „tylko” trzecia – za kl. MERVEILLEUX LAPIN (IRE) i og. BELMOND (USA). Potrafiła jednak pokonać ogiery BOLD (FR) i MONTENEGRIN (IRE), a gonitwa była surową próbą – 1400m w 1'24,6" (25,5" - 29,6" - 29,5"). Bliska sukcesu była w rozgrywanej tradycyjnie pod patronatem Polskiego Związku Hodowców Koni Pełnej Krwi Angielskiej Nagrodzie Efforty, w której stoczyła walkę z SUNNY SILENCE (USA) i LADY ILZA (GB), mijając celownik jako druga (odległości na celowniku: szyja – ½ długości).
W wieku trzech lat zaczęła sezon od klasycznej Nagrody Wiosennej i była druga do świetnej MERVEILLEUX LAPIN (IRE), bijąc m.in. SUNNY SILENCE (USA). W Nagrodzie Iwna nie sprostała ogierom i uplasowała się piąta, przegrywając krótko (łeb) czwarte miejsce. W Derby (gonitwa rozegrana w rekordzie służewieckiej bieżni 2400m – 2’27.2”!) kapitalnie finiszowała, ale ponownie zabrakło jej nieco staminy i … szczęścia. Ostatecznie zajęła miejsce siódme, a od czwartej lokaty dzieliły ją ledwie: szyja – łeb i szyja (!). W Oaks długo utrzymywała na finiszu trzecie miejsce, tracąc finansową zdobycz (kończyła szósta) dosłownie na kilka metrów przed celownikiem (do trzeciej straciła ¾ długości i dwa krótkie łby!). W Nagrodzie Rzeki Wisły bez problemu (wysyłana) zdobyła szarfę, a po 8 (!) dniach, co jest chyba w naszych warunkach wydarzeniem bez precedensu, odniosła drugie (po Nagrodzie Dakoty) w karierze zwycięstwo w najwyższej kategorii A, sięgając pewnie po milerską Nagrodę Mosznej. Tym samym mogła już pochwalić się czterema sukcesami poza grupami (po dwa w kategorii A i B), w tym dwoma odniesionymi w wieku trzech lat w gonitwach porównawczych (!). Na koniec kariery zajęła trzecie miejsce w Criterium (pokazując, że chyba niezbyt dobrze „nosi wagę” i preferuje raczej mniej wymagającą, choć zdecydowanie elastyczną bieżnię) – na ciężkiej nawierzchni za wał. SHAMADRAM (GB) i kl. BLACK ANGEL (IRE) – najlepszymi starszymi sprinterami sezon 2025. W debiucie i Oaks dosiadał Formuły dżokej Anton Turgaev, w kolejnych startach dżokej Sergey Vasyutov, a począwszy od Nagrody Rzeki Wisły – dżokej Bolot Kalysbek Uulu.
Od Małgorzaty Łojek, która zakupiła i trenowała również matkę FORMUŁY, uzyskaliśmy wiele ciekawych informacji. Otóż nasza bohaterka, podobnie zresztą jak jej matka (a także przychówek po ogierze Va Bank), nie ma najłatwiejszego charakteru, a stałym jeźdźcem treningowym klaczy była Joanna Sędłak, która w codziennej pracy z Formułą wykazała się dużymi zasobami cierpliwości i konsekwencji. W ocenie trenerki klacz wyróżniała się w grupie roczniaków podczas jesiennego przeglądu w Krasnem. Największym jej atutem, oprócz wczesności dojrzewania, okazała się umiejętność przyspieszenia, a najbardziej sprzyjały Formule dystanse do 2000 metrów oraz elastyczny, ale nie ciężki stan podłoża. Natomiast w odróżnieniu od matki, która borykała się w trakcie kariery torowej z pewnymi, niezbyt groźnymi, problemami zdrowotnymi, te naszą bohaterkę omijały.
A matka – siwa FORTUNE TELLER (FR) ur. 2015r., której imię można przetłumaczyć jako „Wróżka”, została kupiona roczniakiem na aukcji roczniaków Arqana za 5.500 €. Biegała w Warszawie 2-4 letnią 22 razy: 4xI, 4xII, 5xIII, 2xIV (Soliny), 3xV, 4xbm i wygrała 54.070 złotych. Decyzją ówczesnego hodowcy Jarosława Księżuka klacz trafiła do stada w Krasnem, gdzie urodziła dotychczas 4 źrebięta, biegały 3, a zwyciężało jedno.
Starszy półbrat (po Ecosse) FORMUŁY – ogier Fortunat (tr Małgorzata Łojek) biegał tylko dwulatkiem (2 starty: 1xII, 1xIII, wygrał 5.700 zł) i szybko został sprzedany do Kazachstanu. Młodsza półsiostra (po Yucatan) – klacz Frezja (tr Łukasz Such) w minionym sezonie zaliczyła 3 starty dwulatką (suma wygranych 5.100 zł), była 2xIII i raz została zwolniona z dyspozycji startera. W 2024 roku FORTUNE TELLER urodziła martwe źrebię po og. Shakeel, a w 2025 roku ogierka Falcon (po Va Bank) i została pokryta ogierem Shakeel (FR).
Ojciec Formuły - trójkoronowany, niepokonany w 12 kolejnych startach, ogłoszony Koniem Roku 2015 ogier VA BANK (IRE) (w międzynarodowym handikapie – Int. 116) był szczegółowo prezentowany na naszej stronie - LINK.
Z kolei ojciec matki – SOLDIER OF FORTUNE (IRE) ur. 2004r. hodowli trenera Jima Bolgera, biegał 2-4 let. 13 razy: 6xI (Prix Noailles G2 2100m, Chester Vase G3 2450m, Irish Derby G1 2400m, Prix Niel G2 2400m, Coronation Cup G1 2400m), 3xII (Criterium de Saint-Cloud G1 2000m, Grand Prix de Saint-Cloud G1 2400m), 1xIII (Prix de l’Arc de Triomphe G1 – łeb w łeb 2400m), 1xIV (Breeders’ Cup Turf G1 2400m), 2xV (Derby St. G1 2400m, Prix de l’Arc de Triomphe G1 2400m), wygrał 1.409.482 GBP (Int. 125). W stadzie, do którego trafił w 2010 roku (rezydował m.in. we Francji, Chile, Brazylii i Irlandii), furory nie zrobił, więc przeszedł do sekcji National Hunt i jego przychówek nieźle radzi sobie w gonitwach z płotami i z przeszkodami.
Druga matka Formuły – siwa ROSE GRISE (FR) (po Verglas) ur. 2005r., biegała 2-3 let. 10 razy: 2xI (2000m x2), 1xII, 1xIII, 1xIV, 3xV, wygrała 33.800 € i w handikapie francuskim otrzymała notę 34kg (Int. 75). Trzecia matka – TEMPETE TROPICALE (FR) (po Kaldoun) ur. 1999r., biegała 3-4 let. 11 razy: 2xI (2100m x2), 4xII, 1xIII, wygrała 26.600 € (Hcp FR 29,5kg). Następna matka – Feerie Boreale (FR) (po Irish River) ur. 1981r. była wyróżniającą się dwulatką - w wieku 2-3 lat zaliczyła 5 startów: 1xI, 1xII (Prix d’Aumale G3 1600m), 1xIII (Prix Marcel Boussac G1 1600m), wygrywając 28.813 € (Int. 65). Z rodziny najlepiej na bieżni radził sobie, używany potem w hodowli, znany w Polsce, siwy og. JUKEBOX JURY (IRE) (po Montjeu) ur. 2006r. – prawdziwy globtroter i zwycięzca Irish St. Leger G1, Preis von Europa G1, Grand Prix de Deauville G2, Prix Kergolay G2, Royal Lodge St. G2, Jockey Club St. G2, drugi w Racing Post Trophy G1 i Canadian International G1 (Int. 118).
Jeszcze raz gratulujemy Stadninie Koni Krasne wyhodowania tak dzielniej klaczy, jak czteroletnia już dzisiaj FORMUŁA i mamy nadzieję, że nie zabraknie okazji do nagradzania krajowych hodowców koni pełnej krwi za torowe i stadne dokonania ich wychowanków.
Na zdjęciu: Dwuletnia Formuła wygrywa pod dżokejem Sergeyem Vasyutovem Nagrodę Dakoty. Fot. Monika Metza.