4 07 2025

DERBY 2025 - ocena szans


W niedzielę, 6 lipca około 17.15 służewiecka bomba pójdzie w górę i… dowiemy się, kto wygrał Derby 2025.

Kategoria: W kraju
Napisał: folbluty

Na początek trochę statystyki - trenerzy uczestników tegorocznej edycji i dosiadający koni dżokeje, którzy mają w dorobku sukces w Derby.

Maciej Janikowski (Dzielny Wojtek i Black Mahal) zwyciężał 6 razy: Czerkies 1974, Chryston 1983, Montbard 2004, Va Bank (IRE) 2015, Westminster Moon (IRE) 2024 i Magnezja (IRE) 2025. Adam Wyrzyk (Montenegrin) odbierał gratulacje 4 razy: Natalie of Budysin (GER) 2012, Caccini (FR) 2016, Night Thunder (IRE) 2020 i Guitar Man (IRE) 2021. Błękitna flaga powiewała nad stajnią Krzysztofa Ziemiańskiego (Real Gold, Chestnut Rocket, Hidden Trump, Viveko) 3 razy: Infamia 2010, Intens 2011 i Fabulous Las Vegas (FR) 2018. Małgorzata Łojek (Formuła) świętowała sukces ogiera Soros w 2009 roku, Wojciech Olkowski (Gelenda) przygotowywał ogiera Bush Brave (IRE) w sezonie 2017, a Maciej Jodłowski (Merveilleux Lapin, Belmond) ogiera Jolly Jumper (IRE) w roku 2022.

Szczepan Mazur (Belmond) wygrywał Derby 4 razy: w duecie z klaczą Natalie of Budysin (GER) i ogierami Fabulous Las Vegas, Night Thunder i Jolly Jumper. Per-Anders Graberg (Dzielny Wojtek) dwukrotnie – Va Bank (IRE) oraz Magnezja (IRE), a Martin Srnec (Bold) i Aleksander Reznikov (Cloud Street) zwyciężali po razie – pierwszy na klaczy Infamia, a drugi na ogierze Dżesmin w 2005 roku.

Ocenę szans uczestników Derby 2025 zaczynamy od jedynego gościa z zagranicy. Trenowany w Niemczech, zgłoszony w terminie dodatkowym Westminster Eagle (GAG 72kg)(zm. jazdy) zdaje się preferować zdecydowanie elastyczną bieżnię i mniej liczne stawki. Występ w Warszawie będzie dopiero drugim jego startem na bieżni „na lewą rękę” i chociaż musiał się podobać w ostatnim wyścigu, gdzie popisał się imponującym finiszem, to pozostaje dość zagadkowym uczestnikiem gonitwy. Czy okaże się czarnym koniem rozgrywki? Najwyżej klasyfikowany z ogierów, nieco pobudliwy Bold (82) zrobił wrażenie w Nagrodzie Iwna, w której (podobnie jak wcześniej) na finiszu schodził wyraźnie do wewnątrz. Najlepsza z klaczy - Merveilleux Lapin (82)(zm. jazdy), po zwycięstwie w Wiosennej, nie zaistniała w Berlinie (ale też nie była daleko), choć wyścig niezbyt się jej złożył. Pierwszy w Rulera Chestnut Rocket (80)(zm. jazdy) to kolejny kandydat do decydującej rozgrywki. Silny, waleczny i z „dobrą głową”, chociaż nie tak błyskotliwy na końcowej prostej. Belmond (78) nie wypadł jeszcze z porządku, a dosiad Szczepana Mazura jest dodatkowym atutem. Czy zdoła zrewanżować się Boldowi? Filigranowa Formuła (76,5) jest trudna w prowadzeniu, charakterna, ale potrafi przyspieszyć, a dżokej zna ją bardzo dobrze. Czy poradzi sobie z dystansem? Obecność Tokali (75) na liście startowej na pewno nie jest dziełem przypadku. Stan bieżni chyba nie ma dla niej znaczenia, klacz nie boi się walki i potrafi skutecznie finiszować do koni – drugie miejsce w grupie do Belmonda i sukces w Soliny są tego dowodem. Dzielny Wojtek (75)(zm. jazdy) pozostaje nieco w cieniu, ale ma w siodle świetnego dżokeja, który doskonale zna służewieckie realia. Czy to wystarczy, by liczyć się w walce o płatne lokaty? Black Mahal (74)(zm. jazdy) w Nagrodzie Iwna, przy szybkiej końcówce, nie dał rady włączyć się do rywalizacji, ale zachowuje nadzieję na wartościowy rezultat. Gelenda (73)(zm. jazdy) nie poznała jeszcze smaku wygranej, ale dysponuje staminą, z wyścigu na wyścig progresuje, a ostatnio była druga w Soliny. Wydaje się jednak, że klacze ustępują możliwościami ogierom. W siodle odnoszący liczne sukcesy w Warszawie dżokej, jednak szanse tej pary wypada ocenić ostrożnie. Montenegrin (71,5)(zm. jazdy) bardzo poprawił kondycję i ostatnio „oszukał rywali” tempem w dystansie, uciekając im z prostej. Jednak ani kalibrowy, solidny Creativer (70,5), ani raczej dość przeciętne Hidden Trump (60)(zm. jazdy) i urodziwy Solidago (64), czy tym bardziej pozostający bez wygranej na koncie Grand Prix (56,5)(zm. jazdy) oraz niczym nie wyróżniający się w tym sezonie Landman (61)(zm. jazdy) – czyli jego niedawni przeciwnicy – nie będą tu przecież wymieniani w gronie pretendentów do czołowych lokat. Cloud Street (70)(zm. jazdy) to piąta klacz w licznej stawce, która ostatni raz biegała… w końcu kwietnia na milę, co nie stawia jej w zbyt dobrej sytuacji. Viveko (64)(zm. jazdy) dosiadany przez Fredericka Larsona nie powinien bać się dystansu, ale jak dotąd nie zademonstrował niczego specjalnego. Autsajderem będzie Real Gold (51). Dziewiętnaście koni w maszynie może zapowiadać surową rozgrywkę i mocne tempo od startu. Miejmy nadzieję, że tak właśnie się stanie, a długi dystans przeselekcjonuje bardzo zróżnicowaną pod względem możliwości (i formy) stawkę.

Nasi faworyci: Chestnut Rocket – Bold – Merveilleux Lapin – Tokala - Belmond

A historię służewieckiego Derby przypominaliśmy już na naszej stronie kilkukrotnie, pisząc między innymi o zwycięzcach (tu), ale i koniach trójkoronowanych (tu). Z kolei szanse uczestników ocenialiśmy na przykład w 2022 roku (tu) i to z niezłym, jak się okazało, skutkiem, więc może tym razem nie będzie gorzej. Namawiam też do lektury tekstu o zgłoszeniach do Derby (z maja 2021 roku) - można go przeczytać (tu)

Zdjęcie tytułowe autorstwa Tomasza Celmera.